Wydarzeniem dnia była wczoraj aukcja obligacji. Ministerstwo oferowało 2,8 mld złotych OK0804 i 1 mld złotych PS0507. Mała podaż obligacji 5-letnich podgrzała jeszcze bardziej i tak gorące głowy inwestorów i rynek od poniedziałku odważnie ruszył w kierunku nowych maksimów. Niestety, jak zwykle przy takich okazjach, okazało się, że po wzrostach na rynku wtórnym na rynku pierwotnym inwestorzy byli już znacznie bardziej wstrzemięźliwi. Ostatecznie przy umiarkowanym popycie Ministerstwo Finansów sprzedało 2,8 mld złotych obligacji OK0804 ze średnią rentownością 6,80% i 1 mld PS0507 ze średnią rentownością 6,70%.
Obecne poziomy powinny skłonić część inwestorów do przemyślenia swoich pozycji. Ciągle uważam, że w średnim terminie (do końca roku) istnieje duże prawdopodobieństwo, że rynek długu oderwie się od fundamentów. Z drugiej strony, najbliższe dwa tygodnie powinny być zdominowane przez niepewność co do wyników referendum w Irlandii. W tej sytuacji potencjalna przestrzeń do dalszego spadku rentowności jest bardzo mocno ograniczona. Może to skłonić inwestorów krótkoterminowych (głównie krajowe i zagraniczne banki) do redukcji ryzyka. W rezultacie obligacje 5-letnie powinny poruszać się w przedziale między 6,90 a 6,70%. Na ochłodzenie nastrojów może również wpłynąć komentarz RPP na temat projektu przyszłorocznego budżetu.
Na zakończenie dnia obligacje 2-letnie (OK0804) kwotowane były na poziomie 6,98%, obligacje 5-letnie (PS0507) - 6,76%, a obligacje 9-letnie (DS1110) - 6,45%.