Firma konsultingowa o światowym zasięgu z centralą w McLean, stan Wirginia, powstała z usamodzielnienia się w 2000 r. działu konsultingowego firmy audytorskiej KPMG. Zarząd nowej spółki miał pięć lat na kończący proces separacji z KPMG zmianę nazwy, jednak zdecydował się przyspieszyć tę decyzję ze względu na mnożące się skandale korporacyjne, w których niechlubną rolę odgrywają również audytorzy.

Nazwa spółki, specjalizującej się w zastosowaniach nowych technologii w świecie finansów, została wybrana z 550 sugerowanych zarówno przez klientów, pracowników, jak i specjalistów od reklamy. W nazwie BearingPoint podkreśla się umiejętność firmy znajdowania jak najkrótszej drogi, wiodącej jej klientów do zamierzonego celu. Koszty zmiany nazwy i jej spopularyzowanie szacowane są na 25-35 mln USD.

Na NASDAQ KPMG Consulting debiutowała w 2001 r. Po zmianie nazwy, już jako BearingPoint spółka przeniosła się na giełdę nowojorską, gdzie jej akcje otrzymały symbol BE.

BearingPoint zamierza kontynuować agresywną politykę ekspansji, pomimo osiągania słabych wyników finansowych - w drugim kwartale zysk spółki spadł o 98%, w porównaniu z analogicznym okresem ubiegłego roku. Za 840 mln USD spółka przejęła dział konsultacyjny Arthur Andersen Business Consulting od upadłego audytora. Dokonała również akwizycji brazylijskiego oddziału Ernst & Young Consulting. Analitycy określają strategię spółki jako ryzykowną, lecz potrzebną. Ciężkie czasy przeżywają również konkurenci - a wygra ten, kto przejmie jak największą część rynku.

Decyzję o zmianie nazwy podjął również Deloitte Consulting - wciąż jeszcze dział konsultacyjny Delloitte Touche Tohmatsu. Zarząd firmy zamierza nazwać ją "Braxton" - jak tylko uzyska pełną niezależność. Na spopularyzowanie tej nazwy zamierza się przeznaczyć 70 mln USD.