Reklama

Niedźwiedź w byczym nastroju

Nowy miesiąc i kwartał najważniejsze amerykańskie wskaźniki rozpoczęły od wystrzałowych wzrostów. Niestety, kolejne sesje przekonały o dominacji trendów spadkowych. Eksperci uważają, że najgorsze wciąż jeszcze przed inwestorami.

Publikacja: 08.10.2002 08:30

W ubiegłym tygodniu trwał strajk pracowników portowych zachodniego wybrzeża, który zaczynają odczuwać firmy handlowe, transportowe oraz przemysł. O niemożności realizacji prognozowanych zysków kwartalnych ostrzegły Bank of New York, Comercia, Dow Chemical, EMC, Boeing, Schering - Plough oraz Advanced Micro Devices. W piątek Alcoa, pierwsza składająca kwartalny raport spółka z trzydziestki DJIA, poinformowała, że jej zyski spadły - szósty kwartał z kolei. Nie był to optymistyczny wstęp do rozpoczynającego się sezonu kwartalnego raportowania. I nie można zapomnieć o prezydencie George`u W. Bushu, który cały tydzień tłumaczył inwestorom, żeby atak na Irak brali pod uwagę podczas planowania swoich ruchów na giełdzie.

Po bardzo obiecującym wtorku przez kolejne trzy sesje nowego miesiąca i kwartału na giełdzie trwały zdecydowane spadki. DJIA zakończył tydzień ze stratą 2,2% na poziomie 7528,4 punktów, najniższym od 13 listopada 1997 r. Nasdaq spadł o 4,9% i znajduje się 77,5% poniżej historycznego szczytu z marca 2000 r. S&P 500 stracił kolejne 3,2%. Był to szósty z kolei tydzień spadków dla najważniejszych wskaźników giełdowych.

W raporcie dla inwestorów Chuck Hill z Thomson/First Call zauważył, że liczba ostrzeżeń o niemożności realizacji prognozowanych zysków jest z końcem III kwartału znacznie wyższa niż w poprzednich dwóch. Zdaniem Hilla, inwestorzy mają problemy z odzyskaniem zaufania w prognozy analityków, którzy znacznie przeszacowali zyski spółek.

Wielu wciąż zachowujących optymizm finansistów uważa, że gospodarka znajduje się z znacznie lepszym stanie niż sugerują to spadające kursy akcji. - Jeśli spojrzy się na giełdę, można wyciągnąć wniosek, że ponownie wpadamy w recesję. Jeżeli jednak studiuje się uważnie raporty makroekonomiczne, nie daje się z nich odczytać takich konkluzji. Moim zdaniem, albo znajdujemy się na dnie, albo obserwujemy proces jego wyznaczania - powiedział "Los Angeles Times" Scott Grannis, szef ekonomistów z Western Asset Management.

Opublikowany w piątek raport Market Profile Theorems, firmy inwestycyjnej z Seattle, przewiduje że do marca DJIA osiągnie poziom 11 tys. pkt. To oznaczałoby wzrost wskaźnika o 46% względem piątkowego zamknięcia. Pomarzyć dobra rzecz.

Reklama
Reklama

W rozpoczynającym się tygodniu inwestorzy zapoznają się - w czwartek - z raportami o sprzedaży detalicznej, zapasach gromadzonych przez przedsiębiorstwa oraz cenach importowanych produktów. W piątek wstępną ocenę nastrojów konsumenckich w październiku podadzą ekonomiści z Uniwersytetu Michigan. Raporty kwartalne złożą - między innymi - we wtorek PepsiCo, w środę Yahoo, w czwartek Dow Jones, Accenture oraz Juniper Networks, a w piątek General Motors.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama