Przyjęcie proponowanej przez rząd nowelizacji ustawy, zakładającej ustalenie generalnej, 27--proc. stawki podatku dochodowego od osób prawnych, dodatkowo obniży konkurencyjność polskich przedsiębiorstw. Już teraz borykają się one z coraz bardziej rygorystycznymi zasadami ustalania kosztu uzyskania przychodu oraz niezrozumiałymi zasadami pobierania podatku VAT od utraconych należności.
Rządowe plany nowelizacji ustawy o opodatkowaniu osób prawnych zostały ujawnione w minionym tygodniu. Przewiduje się w nich ustalenie 27-proc. stawki podatku. Według aktualnie obowiązujących zapisów, stawka miała wynosić w przyszłym roku 24%, a rok później 22%.
Strona rządowa argumentuje, że proponowana stawka nadal jest atrakcyjna w porównaniu ze średnią, 30-32%, obowiązującą w krajach Unii Europejskiej. Stwierdzenie to, choć formalnie poprawne, jest znacznym uproszczeniem i nie oddaje prawidłowego obrazu obciążeń fiskalnych, jakie dotykają polskie przedsiębiorstwa.
Oceniając ciężar podatkowy należy bowiem nie tylko uwzględnić obowiązkową stawkę podatkową, ale również zasady ustalenia podstawy opodatkowania, terminy płatności i zwrotu podatku dochodowego oraz charakter i zakres obciążeń podatków pośrednich. Tylko tak ustalona efektywna stawka podatkowa może służyć porównaniom.
Proste wyliczenie obowiązującego podatku dochodowego w stosunku do zysku brutto wskazuje, że dla wielu polskich przedsiębiorstw uiszczony podatek stanowi ponad 50% zysku brutto, mimo postulowanej 28-proc. stawki podatkowej.