Według Grzegorza Tracza, prezesa banku, w tym roku spółka osiągnie zysk netto wyższy niż w zeszłym roku, kiedy wyniósł 17,9 mln zł. Dodał, że na koniec pierwszego półrocza wyniósł on około 10 mln zł. Zdaniem prezesa, VWB nie ma kłopotów z pogarszającą się jakością kredytów. Obecnie udział kredytów nieregularnych w całości portfela wynosi około 8%. To znacznie mniej niż średnia w sektorze, która oscyluje wokół 22%. Zdaniem prezesa, to wynik dobrej oceny kredytobiorców, monitoringu portfela kredytowego oraz szybkiej i sprawnej windykacji.
Volkswagen Bank Direct jest bankiem wirtualnym. Klienci mogą się z nim kontaktować przez internet lub telefon. Dotychczas oferował on jedynie rachunki oszczędnościowe i lokaty terminowe. Na koniec września br., w ciągu półtora roku działalności, pozyskał 380 mln zł depozytów, prowadząc 18 tys. rachunków. Oznacza to, że średnia środków zgromadzonych na rachunku jednego klienta wyniosła ponad 21 tys. zł. Na koniec roku spółka prognozuje, że wartość depozytów osiągnie poziom 500 mln zł. Według Grzegorza Tracza, prezesa banku, koszty uruchomienia działalności Volkswagen Bank Direct wyniosły około 6 - 7 mln zł.
Od przyszłego tygodnia bank chce zaoferować rachunek, w ramach którego, poza założeniem depozytu i dokonaniem przelewu, będzie można uzyskać linię kredytową. Do konta będzie dodawał karty płatnicze oraz ubezpieczenie.
VWB zatrudnia 186 osób. Jego akcjonariuszami są niemiecki Volkswagen Bank (60% akcji) oraz Kulczyk Pon Investments (40%).