Reklama

Komisja żąda zbyt wiele?

W sumie ponad 7 mln zł muszą przekazać KPWiG giełda oraz Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych, zgodnie z nowym rozporządzeniem o opłatach. W efekcie suma wpłat na rzecz Komisji, pochodzących od giełdy, Depozytu i CeTO, najprawdopodobniej przekroczy limit określony w ustawie. KPWiG nie widzi takiego ryzyka - zapewne dlatego, że inaczej interpretuje przepisy.

Publikacja: 10.10.2002 08:18

Komisja, zgodnie z nowymi przepisami, ma się utrzymywać z opłat, pochodzących głównie od giełdy, Krajowego Depozytu i CeTO.

Proszę dopłacić...

Z początkiem października weszło w życie nowe rozporządzenie w sprawie opłat. Zmodyfikowane stawki będą obowiązywać od stycznia. Przez pierwsze 9 miesięcy wpłaty będą traktowane jako zaliczki, po tym okresie Komisja dokona podsumowania - odejmie od sumy zaplanowanych w swoim budżecie na dany rok wydatków kwotę uzyskanych środków. W przypadku niedoboru zwróci się o pokrycie różnicy. Ten mechanizm dopłat, mimo że system zaliczek, uwzględniających nowe stawki, ruszy od przyszłego roku, jest już wykorzystywany w tym roku. W związku z tym na początku października Komisja zwróciła się z prośbą o dopłaty.

...spore pieniądze

CeTO jest zbyt małe, aby mogło zostać obciążone znaczącą kwotą. W przypadku Depozytu i GPW kwoty są wysokie i sięgają, jak wynika z naszych obliczeń, 3-4 mln zł. - Komisja na podstawie nowego rozporządzenia wyliczyła kwotę dopłaty. Oczywiście, pod względem rachunkowym wszystko się zgadza. Przekazaliśmy już tę należność - powiedział nam Ryszard Czerniawski, wiceprezes GPW. Nie chciał jednak podać kwoty, ale dodał, że dopłata będzie miała istotny wpływ na tegoroczne wyniki finansowe giełdy.

Reklama
Reklama

- Rzeczywiście, zostaliśmy zobowiązani do dopłaty. Nie chciałbym podawać kwoty, ponieważ nie jest dla nas jasne, w jaki sposób została obliczona część przypadająca na KDPW. Rozporządzenie milczy na ten temat. W uwagach do projektu rozporządzenia zwracaliśmy zresztą uwagę na tę lukę - powiedział Ludwik Sobolewski, wiceprezes Krajowego Depozytu.

Luka polega na tym, że nowe przepisy nie mówią o tym, jak powinna być "dzielona" między instytucje kwota, której ma prawo domagać się Komisja tytułem dopłaty.

- Dopłaty, o które wystąpiła Komisja do GPW, nie przekraczają kwot zaplanowanych przez giełdę w planie finansowym przyjętym przez nią na rok 2002 - poinformował nas Michał Stępniewski, rzecznik Komisji.

Kto jak rozumie limit

Zgodnie z Prawem o publicznym obrocie, KPWiG może w danym roku otrzymać od nich w sumie nie więcej niż 0,015% wartości transakcji. Biorąc pod uwagę wartość transakcji zrealizowanych na rynku do końca września i zakładając, że w ostatnich miesiącach roku nie będzie ona odbiegała od średniej, można obliczyć, że limit ustawowy wyniesie w tym roku niewiele ponad 11 mln zł. Tymczasem do końca września, jak wynika z naszych szacunków, instytucje wpłaciły do Komisji już 10,9 mln zł. Czyli ryzyko przekroczenia ustawowego limitu graniczy z pewnością.

Rzecz jednak w tym, kto jak rozumie "wartość transakcji". Ma to znaczenie także z innego powodu. Poprzednio obowiązujące rozporządzenie pozwalało Komisji na pobieranie opłat jako określonego procentu od "wartości transakcji kupna i sprzedaży", a więc w istocie od obrotu (liczonego tak, jak na giełdzie, czyli wartość transakcji razy dwa). Obecne rozporządzenie mówi już tylko o wartości transakcji, podobnie jak ustawa. A to wskazuje, że - przy dosłownej interpretacji - od stycznia, kiedy rozpocznie się pobieranie nowych stawek, ich podstawa powinna być o połowę niższa niż przy starych zasadach (nie obrót, ale wartość transakcji). - Mogę w tej chwili powiedzieć jedynie tyle, że dla mnie jako dla prawnika i praktyka wartość transakcji jednoznacznie wskazuje na wartość umowy, czyli dla przykładu: wartość transakcji sprzedaży telewizora za 100 zł to 100 zł, a nie 200 zł - twierdzi L. Sobolewski. - Z całą pewnością zarówno w przypadku zapisów rozporządzenia, jak i ustawy konieczne jest zbadanie, jak należy rozumieć pojęcie wartości transakcji. Co do zasady: już od czasu nauki w technikum ekonomicznym wiem, że wartość równa się ilość pomnożona przez cenę - twierdzi R. Czerniawski.Zwraca jednak uwagę, że zarówno wpłaty zbierane przez 9 pierwszych miesięcy roku, jak i dopłata traktowane są zaliczkowo. - Ostateczne rozliczenie zgodnie z rozporządzeniem następuje w marcu - przypomina. A to, jak twierdzi wiceprezes giełdy, oznacza, że wówczas mogą być zwrócone ewentualne nadpłaty wynikające np. z przekroczenia limitu ustawowego.

Reklama
Reklama

Inaczej zapisy rozporządzenia i - najprawdopodobniej - ustawy tłumaczy Komisja. - KPWiG będzie pobierać opłaty zgodnie z treścią ustawy, od wartości transakcji, co jednak nie zmienia podstawy uiszczania opłat, ponieważ do wartości obrotu na podstawie uchylonego rozporządzenia wliczało się transakcje kupna i sprzedaży. Dlatego uważamy, że zmiana sformułowań nie wpływa na zmianę wielkości opłat. Kwestia ta nie budziła wątpliwości wśród przedstawicieli rynku podczas prac nad zmianą ustawy i rozporządzeniem o opłatach - czytamy w odpowiedzi na nasze pytanie, nadesłanej przez Michała Stępniewskiego.

Jak Komisja rozumie "wartość transakcji" w odniesieniu do limitu ustawowego? Rzecznik Komisji... odsyła do odpowiedzi dotyczącej podstawy opłat. A to sugeruje, że w tym przypadku KPWiG również bierze pod uwagę wartość obrotu. To tłumaczyłoby, dlaczego Komisja - mimo że zażądała wysokich dopłat - nie widzi ryzyka przekroczenia ustawowej granicy. - Zgodnie z obliczeniami Komisji, dopłaty nie powinny przekroczyć ustawowej wielkości. Jeżeli jednak miałaby miejsce taka sytuacja, np. z uwagi na bardzo niskie obroty w ostatnim kwartale, to Komisja zwróci nadwyżkę w pierwszym kwartale przyszłego roku. Taka procedura wynika z treści rozporządzenia o opłatach - twierdzi M. Stępniewski.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama