Pod znakiem przewagi podaży przebiegały notowania na głównych światowych rynkach akcji. DJIA i Nasdaq coraz bardziej oddalają się od lokalnych dołków z lipca tego roku. Do tego duetu w poniedziałek dołączył S&P 500, który jako ostatni przełamał letnie wsparcie. Alternatywy dla spadków nie widać. Indeksy nie wykonały nawet typowego ruchu powrotnego do przełamanej linii wsparcia, co świadczyć może o słabości popytu. Środowa sesja również nie dostarczyła bykom argumentów do wynoszenia indeksów. W środę władze giganta komputerowego Hewlett Packard złożyły oświadczenie, w którym poinformowały inwestorów, że w 2003 roku nie należy się spodziewać ożywienia na rynku technologicznym. Z sondażu odbiorców produktów koncernu wynika, że w najbliższym roku wydatki inwestycyjne pozostaną na niezmienionym poziomie. To z pewnością rodzi obawy inwestorów o zyski firm technologicznych w najbliższych kwartałach. Nasdaq Composite, oprócz wsparcia z lipca tego roku, przełamał wsparcie z wiosny 1997 roku i stopniowo zbliża się ku poziomowi trzycyfrowemu. Ostatni raz indeks ten znajdował się poniżej 1000 pkt. na początku 1995 roku. Najbliższe istotne wsparcie wyznaczyć można na poziomie 1050 pkt. (dno z 1996 roku). Choćby z punktu widzenia psychologii można zakładać, że byki na tym poziomie będą próbowały przejąć inicjatywę. W dłuższym terminie trudno znaleźć przesłanki, które wskazywałyby, że nadchodzą wzrosty.
Ciekawym przypadkiem jest Japonia. Nikkei 225 z zadziwiającą konsekwencją koryguje bańkę inwestycyjną z lat 1973-1990. Hossa w Kraju Kwitnącej Wiśni trwała 17 lat. Gdyby założyć, że bessa będzie równie długa, wówczas jej dno osiągnęlibyśmy około 2007 roku. Przy czym założenie to jest raczej ryzykowne. Problem w tym, że fundamenty japońskiej gospodarki pozostawiają zbyt wiele do życzenia, aby zakładać rychłe obudzenie z letargu tej drugiej pod względem wielkości gospodarki na świecie. Nikkei 225 w ramach wieloletniej bessy zapuszcza się coraz niżej. Ku pocieszeniu sprzedających na krótko, następne istotne wsparcie dla tego indeksu znajduje się dopiero na wysokości 6 900 pkt.