- Po konsultacjach z Ministerstwem Finansów i Komisją Nadzoru Ubezpieczeń i Funduszy Emerytalnych doszliśmy do porozumienia co do mianowania członków rad nadzorczych towarzystw ubezpieczeniowych. Na jego mocy rząd wycofał się ze swoich propozycji - powiedział nam Jerzy Wysocki, prezes Polskiej Izby Ubezpieczeń. Dzięki temu w radach nadzorczych nie będą zasiadali przedstawiciele KNUiFE. Firmy ubezpieczeniowe będą tylko miały obowiązek poinformowania KNUiFE o zmianach w składzie rad. - Na dziś sprawę uważam za zamkniętą. Nigdy jednak nie wiadomo, czy w toku dalszych prac legislacyjnych któryś z posłów nie powróci do tego pomysłu - mówi J. Wysocki.

Podczas wczorajszych obrad sejmowa podkomisja nadzwyczajna nie podjęła natomiast decyzji co do kontrowersyjnej sprawy dokumentowania wydatków poniesionych na naprawy powypadkowe aut fakturami VAT. Za takim rozwiązaniem są właściciele warsztatów samochodowych. Ich zdaniem, ma to przyczynić się do likwidacji szarej strefy, zwiększenia bezpieczeństwa na drogach i zmniejszenia liczby kradzieży samochodów na części. Przeciw takim zapisom są jednak przedstawiciele firm ubezpieczeniowych. - Jeżeli taki przepis przejdzie, dyskryminowani będą ci klienci, którzy nie mają możliwości odliczania sobie VAT-u. A szarą strefę można likwidować innymi instrumentami - mówi J. Wysocki. Przedstawiciel PIU uważa także, że aby podnieść bezpieczeństwo na drogach, wystarczy wprowadzić obowiązek badania technicznego po naprawie pojazdu, wszystko jedno, czy będzie on reperowany w warsztacie autoryzowanym, czy nie. Podkomisja przekazała kontrowersyjny przepis do rozpatrzenia na forum komisji finansów publicznych.

Wczoraj podkomisja zdecydowała również, że nie będzie obowiązkowych ubezpieczeń od katastrof, co proponowała wcześniej KNUiFE. Do zakupu takiej polisy miał być zobowiązany każdy Polak, niezależnie od tego, czy mieszka na terenie zagrożonym katastrofą, np. powodzią, czy nie. Dzięki temu ubezpieczenia te miały być tanie i dostępne dla wszystkich.