Reklama

Niemożliwa samodzielna prywatyzacja spółek

Prywatyzacja którejkolwiek z trzech rafinerii południowych w całości jest niemożliwa - uważa rząd. Powód jest prosty - brak zainteresowania inwestorów. Dlatego rząd ma kilka koncepcji rozwoju Rafinerii Glimar, Jasło i Czechowice. Dopuszcza nawet możliwość ich finansowego wsparcia.

Publikacja: 12.10.2002 08:22

Wszystkie trzy rafinerie na pewno muszą przejść proces głębokiej restrukturyzacji. Według rządowej strategii, powinny ograniczyć działalność głównie do magazynowania, dystrybucji i handlu produktami naftowymi. Szansą na ich rozwój może być produkcja biopaliw oraz zmiana profilu na petrochemiczny. Prawdopodobnie, zajmą się również przerobem i recyklingiem odpadów pochodzenia naftowego.

Działania naprawcze w najstarszych polskich rafineriach będą wymagały dużych nakładów finansowych, wynikających także z likwidacji szkód ekologicznych. Region Gorlic i Jasła to także teren największego w Polsce bezrobocia. Zamknięcie lub ograniczenie działalności wymienionych firm jeszcze bardziej pogłębi ten stan. Rafinerie południowe nie będą mogły sfinansować samodzielnie kosztów społecznych. Rząd nie wyklucza, więc udzielenia im pomocy w celu wsparcia inwestycji i restrukturyzacji.

Spółki realizują już programy inwestycyjne. Rafineria Glimar za 110 mln euro buduje Hydrokompleks. Po jego ukończeniu firma będzie mogła produkować oleje bazowe i napędowe, które, zdaniem przedstawicieli rafinerii, pozwolą jej spełniać parametry jakościowe dotyczące zawartości siarki w paliwie. Glimar zrealizował już inwestycję, dzięki której może produkować wysokooktanowe komponenty do benzyn silnikowych. W ramach pomocy rządowej spółka dostała kilka dni temu od Nafty Polskiej kredyt w wysokości 15 mln zł na kontynuację budowy Hydrokompleksu.

Rafineria Czechowice rozwija się w stronę petrochemiczną. Chce zrealizować wart ok. 800 mln zł projekt budowy koniecznych do tego instalacji. Finansowaniem inwestycji zajmie się utworzona przez rafinerię i partnerów zagranicznych nowa spółka. Rozpocznie działalność operacyjną w pierwszym kwartale 2003 r. - Nasza modernizacja idzie w zupełnie inną stronę niż program rozwoju wynikający z umowy o współpracy przy produkcji tworzyw sztucznych, podpisanej przez PKN ORLEN i Basell. To dwa różne kierunki w rozwoju petrochemii - stwierdził Henryk Malesa, prezes zarządu Rafinerii Czechowice.

Z kolei Rafineria Jasło planuje na koniec 2003 r. zakończyć budowę dużego terminalu paliw. Powstanie też baza nalewczo-odbiorcza. Kolejną inwestycją jest zakład przerobu tworzyw sztucznych i olejów przepracowanych, dzięki któremu możliwe będzie zagospodarowanie odpadów, głównie z polietylenu i polipropylenu. Komponent uzyskiwany z przerobu tworzyw sztucznych znajdzie zastosowanie do produkcji oleju napędowego i wszystkich rodzajów benzyn.

Reklama
Reklama

Strategia rządowa dla przemysłu naftowego dopuszcza możliwość prywatyzacji poszczególnych segmentów produkcji rafinerii południowych, ale po wcześniejszym ich wydzieleniu w samodzielne podmioty. Według rządowych specjalistów, nie będą one zdolne do produkcji paliw silnikowych o zaostrzonych wymaganiach jakościowych po wejściu Polski do Unii Europejskiej.

Wśród koncepcji dotyczących przyszłości rafinerii południowych, nie wyklucza się także ich połączenia z Petrobaltikiem i Rafinerią Gdańsk. Możliwe jest również włączenie ich w proces budowy narodowego koncernu paliwowego z udziałem PKN ORLEN i RG.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama