"Może być tak, że będziemy mieli do czynienia z kumulacją dwóch procesów prywatyzacji: tych, przewidzianych pierwotnie na 2002 rok oraz tych, które planujemy w 2003 roku. Więc efekt finansowy, czyli kasowy, może być wyższy niż to, co zostało zaplanowane w ustawie budżetowej na 2003 rok" - powiedział Kaczmarek na wtorkowym posiedzeniu sejmowej Komisji Skarbu.

Minister powiedział również, że planowane przychody z prywatyzacji w 2003 roku mają zapas rzędu 50-70%.

Na program prywatyzacji składają się emisje publiczne: PZU, PKO BP oraz Południowego Koncernu Energetycznego, Polmosu Białystok, Ruchu, WSiP i Petrobaltic. Planuje się sprzedaż inwestorom pozostałe nie sprywatyzowane 10 elektrociepłowni, elektrownie Kozienice, oraz Ostrołęka.

W kierunkach prywatyzacji na 2003 rok nie jest wymieniona grupa G-8, ponieważ jej prywatyzacja miała zakończyć się w 2002 roku. Jednakże została przesunięta na 2003 rok ze względu na brak porozumienia z inwestorem.

(ISB)