Środa przyniosła odwrócenie trwającej przez kilka dni tendencji zwyżkowej na czołowych giełdach w Europie i USA, pozbawiając inwestorów nadziei na trwalszy wzrost notowań. Impuls do wyprzedaży akcji dały niekorzystne wyniki i pesymistyczne prognozy największego producenta układów scalonych - amerykańskiej firmy Intel. Najbliższą przyszłość negatywnie oceniła też Motorola. W ślad za kilkunastoprocentowym spadkiem ich notowań staniały walory innych spółek high-tech, zwłaszcza Novellus, Advanced Micro Devices oraz Applied Materials. Niekorzystnie na nastroje uczestników rynków nowojorskich wpłynęła również zapowiedź gorszych wyników Coca-Coli i wyraźny spadek zysku banku J.P. Morgan Chase. Staniały także papiery firmy ubezpieczeniowej Capital One Financial. Nasycony spółkami high-tech Nasdaq stracił do godz. 18.00 naszego czasu 3,57%, a Dow Jones spadł o 2,25%.
Niepokojące doniesienia z Nowego Jorku przyczyniły się do zniżki indeksów europejskich. Rozczarowanie wynikami i prognozami amerykańskich firm o wiodącej technologii zachęciło inwestorów do pozbywania się akcji producentów półprzewodników oraz dostawców sprzętu do ich wytwarzania. Bardzo wyraźnie staniały walory Infineon, Philips Electronics, ASML oraz STMicroelectronics. Ponadto uwagę zwracał aż 19-proc. spadek notowań giganta medialnego Reuters, który przedstawił pesymistyczną prognozę. Wyprzedaż objęła także papiery Vodafone Group, która uzgodniła przejęcie udziałów BT i SBC we francuskiej firmie telekomunikacyjnej Cegetel. Londyński FT-SE spadł o 1,76%, paryski CAC-40 o 0,59%, a we Frankfurcie DAX Xetra stracił do godz. 18.00 1,28%.
Na rynkach azjatyckich utrzymał się wzrost notowań, gdyż reagowały one jeszcze na pozytywne impulsy z wtorkowych sesji w Europie i USA. Tokijski Nikkei 225 wzrósł o 0,54%, a w Hongkongu Hang Seng zakończył sesję na poziomie wyższym o 1,31%.
Parkiety środkowoeuropejskie poszły w ślady giełd zachodnich. Praski PX-50 spadł o 0,38%, a w Budapeszcie BUX obniżył się o 1,32%. Natomiast moskiewski RTS zyskał 0,65%.