Reklama

Akcjonariusze powinni poznać rachunkowość

Z Andre Helin, prezesem zarządu BDO Polska, rozmawia Michał Nowacki

Publikacja: 18.10.2002 09:16

Jak Pan ocenia politykę tworzenia rezerw przez polskie spółki giełdowe. Czy mamy tu do czynienia z tzw. kreatywną księgowością?

W potocznym rozumieniu rachunkowość odbiera się jako naukę ścisłą. Wydaje się, że rejestracja zdarzeń gospodarczych nie pozostawia miejsca na różne interpretacje. W przewidzianych prawem ramach tę samą należność, która powinna wpłynąć do spółki np. pół roku temu, można jednak uznać za całkowicie straconą, częściowo utworzyć na nią rezerwę bądź przejść nad nią do porządku dziennego, uznając, że nasz kontrahent, pomimo opóźnień, wywiązywał się z zobowiązań, i tak będzie też tym razem. Z naszych doświadczeń wynika, że większość giełdowych firm nie łamie w tym zakresie prawa, a nieliczne przypadki, gdy jest inaczej, są wychwytywane przez audytorów.

Czy ta dowolność interpretacji nie jest jednak zbyt duża?

Na ten temat trwają obecnie w międzynarodowej rachunkowości dyskusje. Amerykańska komisja papierów wartościowych i giełd określiła bardzo szczegółowe zasady rejestracji zdarzeń gospodarczych. Problem pojawia się wówczas, gdy coś umknęło uwadze ustawodawcy. W Europie Zachodniej, obok istniejących norm prawnych równie istotne są standardy rachunkowości wypracowane przez rynek kapitałowy. Stanowią one m.in. o wyższości treści nad formą. W przypadku Enronu wiele zniekształcających rzeczywistość zapisów mieściło się w ramach prawa i menedżerowie tej spółki uznają to za swoje częściowe usprawiedliwienie. W Europie zwrócono by im uwagę, że przede wszystkim powinni kierować się treścią, sensem i skutkiem zdarzenia gospodarczego.

Jakie zasady są bliższe polskiej praktyce?

Reklama
Reklama

W Polsce przywiązanie do ścisłych regulacji i wielu aktów prawnych jest duże. Problem polega na tym, że nikt nie ma ochoty lub śmiałości wykraczać w swoich sprawozdaniach poza pewien schemat. Jeżeli nie ma pytania, to nikomu nie przyjdzie do głowy, by dać inwestorom dodatkowe dane. Ten minimalizm informacyjny odzwierciedla niedojrzałość rynku.

Może zatem więcej informacji w swoich opiniach powinni podawać audytorzy?

Przy bardzo rozbudowanej opinii, inwestorzy mogliby mieć problem z odczytaniem, czy audytor akceptuje raport. W międzynarodowej praktyce przyjęte jest, że wyczerpujących informacji audytor udziela podczas walnych zgromadzeń akcjonariuszy. W Polsce rzadko zdarza się, by audytor został zaproszony na walne i by któryś z udziałowców wstał i zapytał go np. o inne niż przyjęła spółka możliwości wyceny aktywów oraz ich konsekwencje.

Akcjonariusze polskich spółek nie wykorzystują zatem pełni swych praw...

Struktura własnościowa polskich firm giełdowych jest często nietypowa. Na świecie notowane spółki są zazwyczaj centrami konsolidacji. W Polsce wiele podmiotów pojawiało się na parkiecie tylko po to, by się pokazać i możliwie szybko sprzedać inwestorowi strategicznemu. Gdy udaje się ten cel zrealizować, to nie mają już motywacji do budowania zaufania poprzez wyczerpującą politykę informacyjną. Nie nastawiają się już na pozyskiwanie kapitału z giełdy. Co więcej, po drugiej stronie mamy słabo zorganizowany, rozproszony i raczej pasywny akcjonariat mniejszościowy.

Sądzi Pan, że ten akcjonariat może się lepiej zorganizować. Czy rosnące w siłę instytucje finansowe stworzą nowe kanony nadzoru korporacyjnego?

Reklama
Reklama

Presja ze strony akcjonariuszy będzie tym większa, im większa będzie znajomość rachunkowości. Z tym na razie nie jest najlepiej i spółki mają nad rynkiem przewagę. Pogłębienie wiedzy pozwoliłoby na dyskusje z udziałem całego rynku kapitałowego i wypracowanie krajowych standardów rachunkowości, które uzupełniłyby ustawodawstwo. Wówczas to rynek zadawałby spółkom trudne pytania i wkraczał do akcji tam, gdzie kończy się rola audytora.

Dziękuję za rozmowę.

Wczoraj pod egidą BDO Polska odbyło się Forum Rachunkowości "Raport roczny jako źródło informacji finansowej". Spotkanie adresowane było do przedstawicieli spółek publicznych oraz mediów.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama