Dwie ostatnie sesje przyniosły zatrzymanie byków pod poziomem oporu, a kształt uformowanych w tej sytuacji świec może i powinien niepokoić kupujących. Pierwszą oznaką słabnięcia kupujących była formacja spadającej gwiazdy, jaka została ukształtowana w środę, zaś czwartkowe doji świadczy o tym, iż wiara we wzrosty nie jest już taka mocna. Posiadacze akcji postanowili więc realizować zyski i najwyraźniej są w przewadze nad kupującymi, choć, przynajmniej na razie, spadki indeksu (w trakcie sesji) przybrały niewielkie rozmiary, a ukształtowana 15 października luka hossy (1093-1107 pkt.) w dalszym ciągu wyznacza najbliższy poziom wsparcia. Istnieje spora szansa na powstrzymanie ewentualnych spadków już na wysokości luki bądź nieznacznie niżej, tj. na poziomie 1083 pkt., gdzie barierę popytową wyznacza SK-45. Jednak mimo iż zakres spadków wydaje się niewielki, to z uwagi na bliskość poziomu oporu ryzyko inwestycyjne obecnie znacznie wzrosło, więc nie jest wskazany pośpiech przy inwestowaniu w akcje, tym bardziej że w dalszym ciągu nie można jeszcze ostatecznie odpowiedzieć na pytanie, czy ostatnia fala wzrostowa jest początkiem trwałego trendu. Umożliwi to dopiero test poziomu 1160-1170 pkt., gdzie przebiega linia szyi blisko czteromiesięcznej formacji podwójnego dna. Ponadto, barierę podażową wzmacnia tutaj lokalne dno z 4 lipca, wraz z połową czarnej świecy z 18 lipca.

Tymczasem, nie jest pewne, czy byki będą w stanie przejść zwycięsko przez opadającą, wewnętrzną linię trendu (1130 pkt.), która na razie skutecznie zablokowała ich marsz w górę. Sytuacja na wskaźnikach potwierdza taką wątpliwość, gdyż zarówno Ultimate Oscillator, CCI, jak i RSI 14 odbiły się w dół od swoich długoterminowych, spadkowych linii trendu. Krótkoterminowy sygnał sprzedaży wygenerował już Stochastic Oscillator, tak więc teoretycznie jeszcze wszystko się może wydarzyć.

Zdecydowanie optymistyczniej wypadają wskaźniki średnioterminowe, takie jak MACD i ADX14. MACD przedostał się ostatecznie ponad swoją linię równowagi, a ADX14 w odpowiedzi na ostatnie wzrosty zaczął powoli zwyżkować. Takie zachowanie tych dwóch wskaźników wskazywałoby jednak na to, iż byki staną przed szansą testowania poziomu 1060-1070 pkt.