DJIA zyskał 6%, S&P 500 wzrósł o 5,8%, a Nasdaq Composite o 6,4%. Analitycy spodziewali się, że pod koniec tygodnia dojdzie do korekty, jednak publikowane przez spółki raporty kwartalne okazały się na tyle dobre, że drugi z kolei tydzień zakończył się poważnymi wzrostami wszystkich giełdowych wskaźników. Inwestorzy byli tak spragnieni giełdowych wzrostów, że nie zareagowali na dołączoną do kwartalnego raportu Microsoftu ostrożną ocenę sytuacji firmy, dokonaną przez Steve'a Ballmera, jej dyrektora generalnego. Niewykluczone jednak, że w tym tygodniu będą chcieli zrealizować część zysków osiągniętych nie tylko na akcjach Microsoftu. Taki trend dał się zaobserwować w czwartek i w piątek, kiedy spadały akcje General Motors oraz Johnson & Johnson - których kursy wzrosły po opublikowaniu raportów kwartalnych.
- Początek sezonu składania kwartalnych raportów podziałał jako katalizator dla wydarzeń na giełdzie. Raportowane zyski nie były wprawdzie spektakularne, ale żadna z większych korporacji nie rozczarowała. Wzrostom pomogła odczuwalna zmiana alokacji kapitałów, z obligacji na akcje, jaką dokonują menedżerowie funduszy powierniczych - tak sytuację na giełdzie oceniał dla CBS MarketWatch Bryan Piskorowski z Prudential Securities.
- Uważamy, że obserwowane wzrosty mogą wywindować DJIA powyżej poziomu 9000 tys. pkt. Nie oznacza to jednak, że przenosimy się do obozu byków. Krótkoterminowe wzrosty nawet o 20-25% nie będą dla nas oznaczyć nic więcej niż minihossę na rynku rządzonym wciąż przez niedźwiedzia - uważa Richard Dickson z Hillard Lyons, wypowiadając się dla CBS MarketWatch.
W tym tygodniu giełda zostanie skonfrontowana z raportami makroekonomicznymi, które niekoniecznie mogą służyć jako pożywka dla wzrostów. W środę zostanie opublikowana tzw. Beżowa Księga - raport Fed o stanie gospodarki. Natomiast przed piątkową sesją Departament Handlu opublikuje raport o wrześniowych zamówieniach na dobra trwałego użytku, które - jak spodziewają się analitycy - spadły w porównaniu z sierpniem. Zdaniem analityków Goldman Sachs, raport Departamentu Handlu dowiedzie, że inwestycje kapitałowe nie wzrastają, a ten trend będzie widoczny w całym przyszłym roku. Zgodnie z tą oceną stan gospodarki miałby zależeć przede wszystkim od siły nabywczej Amerykanów. Tylko że w ich portfelach coraz więcej kart kredytowych i coraz mniej gotówki. Amerykańscy obywatele są w coraz gorszych humorach co - jak sądzą analitycy - udowodni piątkowy raport o nastrojach konsumentów ekonomistów uniwersytetu stanu Michigan.
W bieżącym tygodniu inwestorzy będą jednak pochłonięci analizowaniem raportów kwartalnych - składa je ok. 150 spółek z pięćsetki Standard & Poor's oraz siedem z trzydziestki DJIA. We wtorek raportują m.in.: Abgenix, McDonald's, AT&T, Computer Association, Gillette, McGraw-Hill, Moody's, Pharmacia, R.J. Reynolds, UPS. W środę: Amgen, AOL Time Warner, Anheuser-Busch, Black & Decker, DaimlerChrysler, Expedia, GlaxoSmithKline, DuPont, International Paper, Lilly Eli, Xerox. W czwartek: Amazon.com, Apache, Emulex, Barrick Gold, Celera Genomics, Duke Energy, Eastman Kodak, Human Genome Sciences, JDS Uniphase, Nextel, Schering - Plough, Tyco International, Viacom. W piątek: Lockheed Martin, T. Rowe Price, Verizon.