Analiza przeprowadzona przez Russel/Mellon CAPS wykazała wyraźne pogorszenie wyników brytyjskich funduszy emerytalnych, zaliczanych do grupy zrównoważonych. Według wstępnych danych zawartych w tym raporcie, wartość aktywów powierzonych tego rodzaju funduszom zmniejszyła się w trzecim kwartale średnio o 15,6%. Był to największy spadek od czwartego kwartału 1987 r., gdy wyniósł on aż 21,8%. Głównym powodem była gwałtowna zniżka notowań na rynku akcji wskutek obaw, że słaba aktywność w gospodarce światowej doprowadzi do dalszego pogorszenia wyników przedsiębiorstw. Tendencję tę potwierdził 21-proc. spadek w trzecim kwartale londyńskiego FTSE All Share Index.
Russel/Mellon CAPS śledzi działalność około 90 zrównoważonych funduszy, które lokują kapitały w akcje oraz obligacje. W połowie bieżącego roku łączna wartość powierzonych im aktywów sięgała 201 mld funtów (311 mld USD). Niektóre fundusze uniknęły nadmiernego zmniejszenia wartości, gdyż ostrożnie inwestowały w akcje. Tak zachowywał się m.in. bank inwestycyjny Schroders. Jego fundusz emerytalny, obejmujący aktywa wynoszące 1,53 mld funtów, stracił w trzecim kwartale 15,1% wartości. W funduszach zarządzanych przez Baillie Gifford i Martin Curris Investment Management spadek wyniósł odpowiednio 15,3% i 13,9%.
Ostatnia z wymienionych instytucji finansowych ulokowała więcej niż zwykle kapitałów w obligacje, a przy inwestycjach w akcje wybierała spółki wypłacające wysokie dywidendy. Kupowała też walory takich firm, jak Aviva czy Vodafone, gdy ich ceny były bardzo niskie.
Spadek wartości aktywów powierzonych zrównoważonym funduszom zaniepokoił rząd brytyjski, który wspiera omawiane badania. Utrzymanie się tej tendencji grozi bowiem wielu emerytom spadkiem dochodów. Niebezpieczeństwo dostrzeżono już w zeszłorocznym raporcie. Stwierdzono wówczas, że należy staranniej lokować kapitały zgromadzone w funduszach emerytalnych, aby mogły one wywiązać się ze swych zobowiązań finansowych.