Od ubiegłego tygodnia wzrosła wartość wszystkich portfeli monitorowanych przez PARKIET. Najmniej na poprawie koniunktury skorzystał portfel twardziela, ale w obliczu rozpoczynającego się okresu publikacji wyników za III kwartał, nie może to dziwić. Przecież w jego skład wchodzą papiery, których kondycja fundamentalna pozostawia sporo do życzenia.

W dalszym ciągu dobrze sobie radzi portfel fundamentalny, w którym najmocniejszą spółką jest TP SA. Przez ponad trzy miesiące dała zarobić ponad 15%, co, zważywszy na panującą w długim terminie bessę, nie jest złym wynikiem. Warto też zauważyć, iż po okresie dotkliwych strat, zyski zaczął przynosić Pekao. Porównując te walory trudno jednak oprzeć się wrażeniu, że przewaga Telekomunikacji to głównie zasługa momentu umieszczenia jej akcji w portfelu, gdy, licząc na przykład stopę zwrotu od początku roku, to Pekao wypada dużo korzystniej. To wskazuje na przydatność analizy technicznej przy wyborze miejsca kupna akcji. Nadal powodów do zadowolenia nie daje nam KGHM, tracący ponad 15%. Dobrze chociaż, że zaangażowanie w te walory jest najmniejsze. W sumie portfel fundamentalny przynosi 2 631,05 zł zysku - najwięcej w jego historii.

Po okresie silnej przeceny powoli podnosi się wartość twardziela, ale nie może to satysfakcjonować, gdyż nadal wypada on zdecydowanie najgorzej. Blisko 30% straty na portfelu i 20% na najlepszej ze spółek w nieco ponad 3 miesiące to zdecydowanie zbyt dużo. Doświadczenie płynące z obserwacji takiego składu koszyka przypomina o jednej z podstawowych zasad inwestowania w akcje, mówiącej o szybkim ucinaniu strat.

Analizując wynik z koszyka lenia można dojść do wniosku, że jeśli ma się dobrego nosa do spółek, to jednak opłaca się włożyć trochę wysiłku w dobór spółek do portfela. Leniwy inwestor wciąż ponosi stratę, wynoszącą ok. 4%.