Nissan, w 44% należący do Renault, odnotował w I półroczu wzrost zysku netto do 286 mld jenów (2,3 mld USD), z 230,3 mld jenów w tym samym okresie przed rokiem. Z tego wstępnego raportu (pełny będzie opublikowany 19 listopada) wynika więc, że rezultaty firmy były o wiele lepsze, niż prognozowali analitycy, którzy spodziewali się spadku zysku o 7%, do 214 mld jenów.
Prezes spółki Carlos Ghosn wyprzedał jej udziały w firmach zależnych i pozbył się aktywów nie związanych z motoryzacją. Przychody z tych operacji przeznaczono na badania i rozwój. Trzeci co do wielkości japoński producent samochodów spodziewa się teraz trzeciego z rzędu rekordowego zysku w roku finansowym kończącym się 31 marca 2003 r. Ok. 80% zysku operacyjnego Nissana pochodzi ze Stanów Zjednoczonych, gdzie rośnie przede wszystkim popyt na sedany altima i auta sportowe G35. Nissan podniósł całoroczną prognozę zysku netto o 29%, do 490 mld jenów, a prognozę przychodów o 4,6%, do 6,8 bln jenów. W I półroczu sprzedaż wzrosła o 10%, do 3,28 bln jenów, z 2,98 bln jenów w takim samym okresie przed rokiem.
Kurs akcji Nissana wzrósł na wczorajszym zamknięciu w Tokio o 2,3%, a od początku roku papiery te zdrożały o 34%. Kurs akcji Renault na początku sesji w Paryżu wzrósł aż o 8%.
Prezes DaimlerChryslera Juergen Schrempp, który w lutym obniżył tegoroczną prognozę zysku spółki, teraz zapewne ją podniesie, gdyż obniżka kosztów i większa sprzedaż w USA przywróciły rentowność Chryslera.
Zysk spółki w trzecim kwartale wzrósł prawie trzykrotnie do 828 mln euro, z 284 mln euro w takim samym okresie przed rokiem. Firma jest w połowie trzyletniego planu obniżania kosztów Chryslera, co spowoduje zwolnienie 26 tys. pracowników i zamknięcie 6 fabryk. Ten amerykański oddział spółki odzyskał już rentowność po stracie operacyjnej w wysokości 2,2 mld euro w ub.r.