RPP obniżyła stopy procentowe o 50 pkt. bazowych, co było bardzo dużym zaskoczeniem dla rynków finansowych. Rynek walutowy przyjął decyzję Rady z dużym spokojem. Wprawdzie kurs złotego wzrósł po południu o 0,3%, do 5,5% po mocnej stronie parytetu, jednak nie wydaje mi się, aby miało to bezpośredni związek z decyzją RPP. Na zamknięciu dolar kwotowany był na poziomie 4,1080, a euro 4,0130. Natomiast EUR/USD był na poziomie 0,9765.
Pozytywny wynik referendum w Irlandii okazał się zielonym światłem dla inwestorów zagranicznych, którzy od poniedziałku rozpoczęli zakupy na rynkach finansowych w Polsce. I to właśnie napływ kapitału zagranicznego umacnia złotego. Dodatkowo, większość funduszy zagranicznych, które posiadają polskie papiery dłużne, zabezpieczyło swoje pozycje walutowe, co jest związane z niską skłonnością do ryzyka wśród inwestorów, w czasach niestabilności rynków finansowych. Jednak bardzo pozytywna atmosfera, która tworzy się na rynkach państw-kandydatów do EU, może skłonić część inwestorów do otworzenia pozycji walutowych (w praktyce oznacza to kupno złotego za waluty obce).