Deutsche Bank sprzedał 10,4 mln akcji tej trzeciej co do wielkości giełdy na naszym kontynencie inwestorom instytucjonalnym zarówno z USA, jak i z Europy. Według nieoficjalnych jeszcze informacji, oferta ta spotkała się z dużym zainteresowaniem. Popyt przewyższył podaż pięciokrotnie. Cenę jednej akcji Deutsche Börse ustalono na 34,5 euro, wobec kursu giełdowego wynoszącego 34,8 euro.
- Ta transakcja pasuje do strategii obranej przez obecny zarząd Deutsche Banku - podkreśla, cytowany przez Bloomberga, Piers Brown, analityk z Commerzbanku Securities. Josef Ackermann, który w pierwszej połowie br. zastąpił na stanowisku dyrektora generalnego Deutsche Banku Rolfa Breuera, nie ukrywa, że jednym z priorytetowych zadań dla banku jest teraz sprzedaż aktywów nie związanych bezpośrednio z branżą bankową. Tylko w taki sposób frankfurcki potentat będzie w stanie - jego zdaniem - poprawić swoje słabe wyniki finansowe. Pierwszym etapem realizacji nowych planów, była czerwcowa sprzedaż za 1,6 mld USD udziałów w towarzystwie reasekuracyjnym Münich Re.
Dla Deutsche Börse sprzedaż akcji przez Deutsche Bank również wydaje się posunięciem korzystnym. Dzięki temu zwiększają się szanse spółki, by stała się ona członkiem najważniejszego niemieckiego indeksu giełdowego DAX, grupującego 30 firm. Wraz z wycofaniem się banku, zwiększy się bowiem free float, czyli liczba akcji w giełdowym obrocie. Jest to najważniejsze, obok kapitalizacji, kryterium ustalania członkostwa w indeksie. Najbliższe posiedzenie w sprawie ewentualnych zmian w składzie wskaźnika odbędzie się 12 listopada.
Inwestorzy pomyślnie zareagowali na informację o transakcji. Akcje Deutsche Börse zdrożały wczoraj na otwarciu sesji o 4,3%, a papiery Deutsche Banku o 3,8%.