Projekt ustawy został przygotowany przez Urząd Mieszkalnictwa i Rozwoju Miast. Czeka obecnie na uzgodnienia międzyresortowe i jeszcze w br. ma trafić pod obrady Sejmu. Zdaniem Marka Bryxa, prezesa UMiRM, mieszkania są dla osób prywatnych taką samą inwestycją, jak np. budowa biura dla firmy. Z ulgi podatkowej związanej z kosztami kredytu na ich realizację mogą jednak korzystać tylko osoby prawne. - Przestańmy mówić o budownictwie mieszkaniowym, zacznijmy mówić o inwestycjach w mieszkania. Dlaczego firmy mogą odliczać koszty odsetek od kredytów, a obywatele nie? - zapytał prezes Bryx.

Propozycja UMiRM stawia na równi wszystkich inwestujących w nieruchomości - przedsiębiorstwa i osoby prywatne. Przewiduje zwiększenie grupy uprawnionych do ulgi odsetkowej od kredytów. Obecnie mogą z niej korzystać osoby kupujące pierwsze mieszkanie na własne potrzeby, które nie korzystały z ulg budowlanych wcześniej. Po wprowadzeniu zmian prawo do ulgi będzie przysługiwało przy kredycie zaciągniętym na finansowanie nawet kilku mieszkań, bez względu na ich przeznaczenie. Zniesione zostaną ograniczenia dotyczące kwoty kredytu i powierzchni mieszkania (obecnie można odliczyć odsetki od kredytu stanowiącego równowartość lokalu o powierzchni 70 mkw.). Nie będzie też miało znaczenia, w ile mieszkań czy domów zainwestowaliśmy i z jakiej ulgi budowlanej skorzystaliśmy wcześniej. Ulga odsetkowa spowoduje wzrost zainteresowania kredytami hipotecznymi. Większy obrót na tym rynku powinien przyczynić się z kolei do obniżenia kosztów kredytów.

Inna propozycja urzędu, wprowadzenie dla deweloperów obowiązku prowadzenia rachunków escrow, ma spowodować wzrost bezpieczeństwa inwestycji mieszkaniowych. Umożliwi kontrolę deweloperów przez banki, co powinno przynajmniej ograniczyć straty finansowe klientów, którzy zaangażowali swoje środki w niezakończone inwestycje.