Analitycy przestrzegają jednak, że te dobre rezultaty są już w większości wliczone w ceny akcji, zaś wtorkowe dane o nastrojach konsumentów mogą pokazać, że ludzie nie wierzą w ożywienie gospodarcze.
"Wyniki spółek były lepsze od oczekiwanych, ale już to wykorzystaliśmy. Teraz gracze skupią się na danych makroekonomicznych które zaplanowano na ten tydzień" - powiedział Eric Barden z Texas Capital Value Funds.
"Inwestorzy boją się wpływu, jakie te dane mogą mieć na rynek" - dodał.
Na ten tydzień zaplanowano publikację danych o wzroście PKB w trzecim kwartale, październikowy raport z rynku pracy, a instytut Conference Board przedstawi swój indeks obrazujący poziom nastrojów wśród konsumentów. Ważna jest szczególnie ta trzecia publikacja, ponieważ wydatki konsumentów napędzają dwie trzecie amerykańskiej gospodarki.
Pewną nerwowość na rynku wywołał artykuł opublikowany w dzienniku Washington Post, według którego Zarząd Rezerwy Federalnej boi się, że gospodarka może być podatna na szoki zewnętrze w rodzaju wojny z Irakiem i w związku z tym może w ciągu najbliższych kilku miesięcy obniżyć stopy procentowe.