Debiut ITI, który byłby największym wydarzeniem na warszawskiej giełdzie od trzech lat, został odłożony do momentu polepszenia się koniunktury.
"Oczekujemy na ewentualne otwarcie 'okna możliwości' na giełdzie, bądź też rozważymy wykorzystanie instrumentów dłużnych jeśli będzie to leżało w interesie spółki" - powiedział Wejchert w wywiadzie dla Reutera, ale nie chciał dalej rozwijać tego wątku.
"Musi [...] nastąpić zdecydowana poprawa nastroju inwestorów, a jak dotychczas niczego takiego nie obserwujemy, w związku z tym szanse na przeprowadzenie oferty w tym roku są nikłe" - powiedział Wejchert, który jest także jednym z założycieli ITI.
Od osiągnięcia tegorocznego maksimum w styczniu 2002, indeks WIG 20 stracił prawie 20 procent i obecnie oscyluje na poziomie zbliżonym do tego, który notowano w czasie gdy ITI postanowiło zrezygnować z oferty.
ITI, które za pośrednictwem giełdy chciało pozyskać 75-130 milionów dolarów, nie wyklucza wykorzystania instrumentów dłużnych do sfinansowania kupna 33-procentowego pakietu w TVN-ie od skandynawskiego nadawcy SBS. Analitycy uważają jednak, że bardziej prawdopodobne jest to, że spółka wyemituje obligacje, niż że zaciągnie kredyt.