O planach emisji obligacji antypodatkowych poinformowały do tej pory trzy banki: Pekao, BZ WBK i BIG-BG. Zamierzają zaoferować papiery o łącznej wartości 4,6 mld zł. To dziesięciokrotnie więcej niż wyniosła we wrześniu łączna sprzedaż obligacji detalicznych, emitowanych przez resort finansów.

Spadku popytu na swoje papiery najwyraźniej nie obawia się jednak Ministerstwo Finansów, które zamiast walczyć o rynek, obniża rentowność obligacji detalicznych. Wynika to prawdopodobnie stąd, że mają one marginalny udział w finansowaniu potrzeb budżetu. Na koniec sierpnia zadłużenie Skarbu Państwa z tytułu wyemitowanych obligacji oszczędnościowych (dwu- i czterolatki) stanowiło zaledwie 3,4% łącznego długu w papierach skarbowych.

Większość swoich potrzeb pożyczkowych MF realizuje na rynku hurtowym, na którym w obligacje zaopatrują się inwestorzy instytucjonalni. A tam popyt na papiery skarbowe jest bardzo wysoki. Dowodem na to może być poniedziałkowy przetarg bonów, na którym po raz kolejny spadła rentowność oferowanych papierów. W stosunku do poprzedniego tygodnia obniżyła się o 0,35 pkt. proc.

Od listopada najpopularniejsze wśród inwestorów obligacje dwuletnie o stałym oprocentowaniu będą sprzedawane z kuponem równym 6,5%, o 0,5 pkt. proc. niższym niż w październiku. Zostało też obniżone oprocentowanie papierów czteroletnich, które będzie wynosić 7% w pierwszym roku, wobec 7,4% dla emisji sprzedawanej w październiku. Mniej opłacalny będzie też zakup obligacji trzyletnich. Listopad będzie pierwszym miesiącem nowej emisji tych papierów. Cena sprzedaży pozostała na tym samym poziomie co w październiku (99,5 zł), ale oprocentowanie w pierwszym kwartale spadło z 8,14% do 6,85% w skali roku. W stosunku do października spadnie też rentowność obligacji pięcioletnich o stałym oprocentowaniu. Będzie to spowodowane wzrostem ceny emisyjnej z 98,5 zł do 101 zł. Oprocentowanie dla obecnej emisji wynosi 6,5%.