Reklama

Jest wzrost, ale ciągle niewielki

Wzrost gospodarczy w III kwartale był bliższy 2% niż 1,3% - ocenia Janusz Witkowski, wiceprezes GUS. Jego zdaniem, w gospodarce pojawiły się wyraźne oznaki ożywienia, ale nadal nie ma pewności, czy ma ono charakter trwały czy tylko sezonowy.

Publikacja: 31.10.2002 08:10

- Niektórzy ekonomiści szacują, że wzrost PKB w III kwartale wyniósł 1,3%, a inni,

że 2%. Myślę, że był on bliżej tej górnej granicy - stwierdził J. Witkowski. Informacje na ten temat GUS opublikuje w listopadzie. W II kwartale wzrost wyniósł 0,8%.

W opinii J. Witkowskiego, dane makroekonomiczne, opublikowane w ostatnich trzech miesiącach, można uznać za korzystne. Chodzi przede wszystkim o wzrost produkcji przemysłowej, która w III kwartale była o 3,3% wyższa niż przed rokiem. Dobra sytuacja była też w sprzedaży detalicznej, która w okresie lipiec-wrzesień wzrosła w skali rocznej o 3,9%. - Cieszymy się tym, co udało się odnotować, ale nadal żyjemy w niepewności, czy można już mówić o trwałym ożywieniu - powiedział wiceprezes GUS.

Nadal trudna sytuacja panuje natomiast w budownictwie. Produkcja w tym sektorze spadła w III kwartale o 9,8%. J. Witkowski zwrócił uwagę, że w ubiegłym kwartale liczba rozpoczętych budów była o 15% mniejsza niż przed rokiem. W dwukrotnie większym stopniu spadała liczba wydanych pozwoleń na budowę. Dużym problemem pozostaje też wysokie bezrobocie. We wrześniu liczba osób bez pracy wzrosła o 7 tys., a stopa bezrobocia wyniosła 17,6%.

W opinii ekonomistów z BRE Banku, ożywienie w polskiej gospodarce ma już miejsce od dwóch kwartałów, ale jego przebieg jest bardzo łagodny. - Poprawa koniunktury jest już widoczna w przedsiębiorstwach. Ale nie odczuwają jej jeszcze gospodarstwa domowe - twierdzi Ernest Pytlarczyk, analityk z BRE. Jego zdaniem, wzrost gospodarczy w III kwartale wyniósł 1,6%. W przyszłym roku należy oczekiwać dalszego przyspieszenia, ale nie będzie ono tak silne, jak przyjął rząd w ustawie budżetowej (3,5%).

Reklama
Reklama

Poprawę koniunktury w Polsce zauważyli też analitycy ze Schroder Salomon Smith Barney. Ich zdaniem, bardzo ważną rolę odegrało osłabienie złotego do euro, dzięki któremu poprawiła się sytuacja finansowa eksporterów. SSSB szacuje, że w III kwartale zyski przedsiębiorstw przemysłowych wzrosły o ok. 40%, poprawiły się też wyniki sektora bankowego.

Według szacunków BRE Banku, w październiku nastąpił dalszy spadek inflacji, do 1,1%, z 1,3% we wrześniu. Było to spowodowane obniżką akcyzy. W grudniu inflacja powinna wzrosnąć do 1,5%. Analitycy tego banku oczekują, że w tym roku stopy procentowe zostaną jeszcze obniżone o 0,25-0,5 pkt. proc. Zwracają przy tym uwagę na coraz mniejszą przejrzystość polskiej polityki monetarnej. Chodzi o październikową obniżkę stóp, dokonaną wbrew oczekiwaniom rynku, a do tego poprzedzoną wypowiedzią jednego z członków RPP nt. oznak ożywienia w gospodarce i rosnącej presji inflacyjnej. - Jeżeli NBP podejmuje decyzje wbrew powszechnym oczekiwaniom, to powinien je bardzo mocno uzasadnić. W przeciwnym razie rynek zaczyna je ignorować, czego dowodem był wzrost wartości złotego po ostatnim cięciu stóp - twierdzi Janusz Jankowiak, główny ekonomista BRE Banku.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama