Zysk netto Volkswagena, największego w Europie producenta samochodów, obniżył się w III kwartale o 51%, wobec tego samego okresu roku ubiegłego. Żeby wykonać założony na 2002 r. cel, VW będzie musiał osiągnąć w IV kwartale 1 mld euro zysku przed opodatkowaniem (EBIT), czyli zarobić 45% więcej niż rok temu.
Wynik netto spółki obniżył się z 903 mln euro, czyli 2,36 euro na akcję w trzecim kwartale 2001 r., do 439 mln euro lub 1,14 euro na akcję. Analitycy oczekiwali natomiast 606 mln euro. Jednocześnie sprzedaż wzrosła o 2%, do 21,2 mld euro. W pierwszych 9 miesiącach tego roku zysk przed opodatkowaniem okazał się niższy o 20% w stosunku do roku ubiegłego.
Jak podaje spółka, gorsze wyniki Volkswagena są spowodowane umocnieniem się euro wobec dolara (wzrosło od stycznia o 10,5%), zwiększeniem kosztów wprowadzania na rynek nowych produktów oraz utworzeniem rezerw na zobowiązania. Powodem jest jednak także utrata od początku roku 6,4% rynku zachodnioeuropejskiego przede wszystkim na rzecz PSA Peugeot/Citroen oraz spadek sprzedaży samochodów w USA o 1,6%. - Volkswagen akceptował większe ryzyko niż inni przy zabezpieczaniu się przeciwko wahaniom dolara i to mu dotychczas pomagało. Teraz jednak zarząd będzie musiał zmienić swoją strategię - powiedział Bloombergowi Juergen Pieper, analityk Bankhaus Metzler.
Kierownictwo spółki stale powtarza, że uda się jej osiągnąć 4 mld euro zysku EBIT, przy sprzedaży samochodów na poziomie zbliżonym do 5 mln. Zapewnia także, że w IV kwartale zysk netto będzie lepszy niż w 2001 r. - Perspektywy pozostają niezmienione, co oznacza, że bieżący kwartał będzie lepszy niż w zeszłym roku - twierdzi J. Pieper. Wydał on ostatnio rekomendację "kupuj" dla akcji Volkswagena.
Po podaniu wyników do publicznej wiadomości akcje niemieckiego potentata podrożały na giełdzie we Frankfurcie o 2,1% i w środę na otwarciu kosztowały 37,18 euro. Od stycznia jednak straciły aż 30% swojej wartości, co jest najgorszym, po włoskim Fiacie, wynikiem wśród producentów samochodów w Europie.