W najbliższych dniach doradca inwestycyjny Polskich Sieci Elektroenergetycznych przedstawi wstępny raport na ten temat - poinformował wiceprezes PSE Jan Krzysztof Noworyta.

Emisja euroobligacji PSE była jednym z tematów omawianych na konferencji Infoenergetyka 2002. Gdyby udało się zrealizować ten pomysł, wpływy z emisji pozwoliłyby spłacić część kredytów zaciągniętych w minionych latach przez elektrownie. Obciążenie finansowe sektora energetycznego sprawia bowiem, że ceny energii sprzedawanej w ramach kontraktów długoterminowych (KDT) są znacznie wyższe od zawieranych w umowach dwustronnych. To, czy dojdzie do emisji euroobligacji PSE, będzie jednak zależeć od powstania BOT-u (skonsolidowane elektrownie Bełchatów - Opole - Turów i dwie kopalnie). BOT - który w najbliższych latach nie będzie prywatyzowany - miałby bowiem z pomocą państwa rozwiązać problem pozostałej części kredytów.

Obsługa euroobligacji będzie tańsza od kosztów obecnych kredytów długoterminowych. Odbiorcy energii powinni więc płacić mniej niż dotychczas, choć zapewne będą to niewielkie różnice - twierdzą przedstawiciele PSE.