Frankfurcki bank odnotował w III kwartale stratę netto w wysokości 299 mln euro. Przed opodatkowaniem sięgnęła ona 181 mln euro. W analogicznym okresie 2001 r. niemiecki potentat miał zysk przed opodatkowaniem w wysokości 363 mln euro. Dane te rozczarowały analityków, którzy spodziewali się zysku w granicach 80-90 mln euro.
Dyrektor generalny Deutsche Banku Josef Ackermann, który objął to stanowisko wiosną br., zastępując Rolfa Breuera, postawił na ostrą redukcję kosztów. Frankfurcki bank jest właśnie w trakcie procesu zwalniania 14,5 tys. pracowników. Efektów oszczędności jednak jeszcze w III kwartale nie było widać, a wynikom banku bardzo poważnie zaszkodziły odpisy na pokrycie złych długów i nieudanych inwestycji. Łącznie ich wartość przekroczyła 1 mld euro. - Właśnie duże rezerwy są głównym powodem bardzo słabych wyników banku. Ale nie ma się co dziwić, że je utworzono. W Niemczech praktycznie panuje recesja, a na zagranicznych rynkach Deutsche Bankowi też nie wiedzie się lepiej - tłumaczy słabe rezultaty frankfurckiego banku Ralph Lau z funduszu Helaba Invest.
W Niemczech dziennie bankrutuje średnio 110 firm. Deutsche Bank jest m.in. wierzycielem koncernu budowlanego Philipp Holzmann, który ogłosił bankructwo w marcu br. Ponadto niemieckiemu potentatowi mocno zaszkodziło zaangażowanie w amerykańskiego bankruta - koncern telekomunikacyjny WorldCom. Łącznie odpisy związane z nieudanymi inwestycjami wyniosły w III kwartale 266 mln euro, podczas gdy rezerwy na pokrycie złych długów sięgnęły 753 mln euro.
Deutsche Bankowi nie pomogły rezultaty wypracowane przez jednostkę specjalizującą się w bankowości inwestycyjnej i obsłudze finansowej przedsiębiorstw. Jej wpływy spadły o 16%, do 3,25 mld euro, a strata, bez uwzględnienia pozycji jednorazowych, wyniosła 238 mln euro. W tych okolicznościach nie pomógł 6-proc. spadek kosztów działalności, do 4,9 mld euro.
Aby ratować nadwątloną pozycję finansową, Deutsche Bank postawił też na sprzedaż niektórych aktywów. Obecnie bank negocjuje sprzedaż amerykańskiej jednostki zajmującej się pożyczaniem papierów wartościowych i prowadzeniem rejestru. W ubiegłym miesiącu porozumiał się z General Electric w sprawie sprzedaży oddziału w USA, zajmującego się leasingiem i prowadzi też rozmowy o pozbyciu się jednostki prowadzącej fundusze indeksowe. W Niemczech również sprzedaje aktywa nie związane bezpośrednio z bankowością. Pozbył się prawie 9% walorów Deutsche Börse. W planach ma natomiast uruchomienie własnego systemu obrotu papierami wartościowymi, bez pośrednictwa giełdy.