Republikanie mieli zawsze na Wall Street opinię partii "przyjaznej" dla wielkiego biznesu i cieszyli się tam sporą sympatią. Nieco inaczej oceniają ich zwykli Amerykanie. W ostatnim sondażu, przeprowadzonym na zlecenie CNN/Time, 44% badanych uważa, że to właśnie demokraci lepiej radzą sobie z gospodarką. Podobną opinię w stosunku do republikanów podziela tylko 39% badanych. Zdaniem socjologów, wynik głosowania do Kongresu jest raczej dowodem troski Amerykanów o własne bezpieczeństwo, a nie o gospodarkę.

Teraz republikanie mogą przeforsować kolejne ustawy, które dotychczas nie miały szans przejścia przez demokratyczny Senat. Dotyczyć one będą między innymi energetyki, ubezpieczeń na wypadek terroryzmu i odpowiedzialności cywilnej różnych spółek narażonych na procesy o odszkodowania (np. z powodu używania szkodliwego azbestu). Na zwycięstwie republikanów powinny także skorzystać akcje firm tytoniowych, producentów znanych leków (ale nie tanich lekarstw generycznych) oraz spółek zbrojeniowych. Zwłaszcza te ostatnie mogą liczyć na dobry biznes - konflikt z Irakiem wydaje się coraz bardziej nieunikniony, a zarówno administracja, jak i republikańscy kongresmeni są zwolennikami twardej polityki wobec terroryzmu.

Ekonomiści mają też nadzieję na dalsze rozluźnienie podatkowego gorsetu. Republikańskiej administracji udało się już przeforsować na początku rządów Busha plan obniżki podatków o 1,35 bln USD w ciągu najbliższych 10 lat. Kolejne cięcia mogłyby ożywić gospodarkę, pod warunkiem jednak, że nie pogłębiałyby deficytu budżetowego. Dalsze zwiększanie się niedoborów w federalnej kasie mogłoby bowiem oznaczać powrót do inflacji i wyższych stóp procentowych.

Wielu analityków z Wall Street uważa, że przejęcie przez republikanów kontroli nad obydwoma izbami Kongresu jest najlepszym scenariuszem zarówno dla gospodarki, jak i dla rynków kapitałowych. Kontrola nad Senatem daje nadzieję na stonowanie rozgłosu wokół skandali korporacyjnych. Dotychczas demokraci robili wszystko, aby jak najbardziej rozdmuchać zwłaszcza upadłość Enronu, z którym było powiązanych wielu republikańskich polityków. Uspokojenie atmosfery wokół afer może tylko pomóc rynkom kapitałowym.