Układ pomiędzy wyspą - będącą częścią Zjednoczonego Królestwa, ale posiadającą osobny system bankowy i podatkowy - a USA jest jednym z szeregu podejmowanych ostatnio prób zwiększenia przejrzystości finansowej rajów podatkowych. Kilka miesięcy temu, pod presją Brukseli, Jersey wraz z sąsiadującą mniejszą wyspą Guernsey zgodziły się na dostosowanie własnego prawa bankowego do regulacji unijnych dotyczących rachunków obywateli UE.
Porozumienie w Jersey jest efektem wysiłków sekretarza skarbu USA Paula O`Neilla, któremu powierzono zadanie negocjacji z władzami rajów podatkowych. Jak zauważył O`Neill, współpraca, polegająca na wymianie informacji finansowych między rządami poszczególnych krajów, jest obecnie "ważniejsza niż kiedykolwiek". - Staramy się, by wszelkie bezpieczne schronienia dla podmiotów prowadzących nielegalną działalności finansową, wliczając w to terroryzm, pranie pieniędzy i uchylanie się od podatków, przestały istnieć - stwierdził sekretarz skarbu USA.
Amerykanie uzyskali już deklarację o większej współpracy w zakresie wymiany informacji bankowych od szeregu innych krajów czy terytoriów, mających reputację rajów podatkowych, m.in. od Isle of Man, Wysp Dziewiczych, Kajmanów, Bermudów i Antiguy.