Warszawska Tamka to spółka, której wiodący pakiet akcji pod koniec 2001 roku został odkupiony od narodowych funduszy inwestycyjnych przez Azet Grafico, firmę znajdującą się wówczas w grupie 4Media. Dość szybko Zakłady Graficzne zostały sprzedane. Jak zapewniła giełdowa spółka w raporcie bieżącym - osobom nie związanym z medialnym holdingiem. Innego zdania są pracownicy przedsiębiorstwa i akcjonariusze mniejszościowi, w tym NFI. Są pewni, że Tamka kontrolowana jest przez grupę 4Media, a jej działania są podporządkowane interesom holdingu. Według nich, pojawiły się na to nowe dowody - umowa z Inwestycyjnym Domem Maklerskim Kredyt Banku. Czy nadal w ocenie 4Media Tamka jest spółką nie związaną z medialną grupą? - To nie kwestia oceny, ale faktów. 4Media nie ma żadnych akcji ZG Tamka - odpowiada Monika Sarnecka, rzecznik 4Media.
Do trzech razy sztuka?
IDM Kredyt Banku kilkakrotnie przy ofertach 4Media występował jako subemitent usługowy. Pierwsza emisja przeprowadzona przez giełdową spółkę (wówczas działała pod nazwą Chemiskór) po przejęciu nad nią kontroli przez nowych inwestorów, obejmowała 7 mln akcji serii E po 1,41 zł. IDM Kredyt Banku zgodził się objąć 2 mln papierów, pod warunkiem, że wcześniej inwestorzy kwalifikowani - m.in. Wojciech Krefft i Jacek Merkel (osoby kontrolujące holding) - zapiszą się na 5 mln akcji. Broker otrzymał wynagrodzenie w wysokości 112,8 tys. zł plus dodatkowe środki za każdy dzień od złożenia zapisu na walory przez IDM do ich odkupienia przez osoby uprawnione. Akcje serii E dom maklerski sprzedał w dwóch transzach w kwietniu 2001 r., kilka miesięcy po ich zakupie.
Również w pierwszych miesiącach 2001 r. 4Media zdecydowała się na podwyższenie kapitału akcyjnego poprzez emisję 4,35 mln akcji serii F i 7 mln walorów serii G. Akcje serii F miały być skierowane do pracowników firmy, osób oraz podmiotów z nią współpracujących po cenie równej wartości nominalnej (1 zł). Kurs sięgał wówczas 2,5-2,5 zł. Walory serii G kierowane były do inwestorów kwalifikowanych, przede wszystkim akcjonariuszy Domu Wydawniczego Wolne Słowo, wydawcy "Życia". Chodziło o rozbudowę grupy medialnej bez angażowania własnych środków, czyli poprzez transakcje barterowe (akcje 4Media za akcje przejmowanej firmy). Cena emisyjna walorów serii G została ustalona na 3 zł. IDM zarobił jako subemitent 1 224 tys. zł. 4Media zapewnia, że środki zostały przekazane subemitentowi. Przedstawiciele Kredyt Banku nie odpowiedzieli nam na pytanie w tej sprawie. Akcje serii G zostały od domu maklerskiego odebrane. Papiery serii F wciąż pozostają w jego portfelu. Uprawnione osoby odkupiły jedynie 6 tys. walorów. - Czas odbioru akcji dobiegł końca 30 września 2001 roku. Były przeznaczone dla pracowników spółki. W tej chwili znajdują się w wyłącznej gestii subemitenta - twierdzi Monika Sarnecka. - Nie znamy żadnych umów wiążących IDM Kredyt Banku z potencjalnymi nabywcami - dodaje.
Tymczasem wśród potencjalnych nabywców jest Tamka. A 4Media powinna być dobrze zorientowana, co się dzieje w tej firmie, skoro np. z faksu giełdowej spółki rozsyłane są zawiadomienia o zwołaniu rady nadzorczej Zakładów Graficznych.