Zysk netto Deutsche Börse wyniósł w ostatnim kwartale 38,9 mln euro (34 centy na akcję), wobec 58,8 mln euro (48 centów na walor) rok wcześniej. Sprzedaż zwiększyła się natomiast ponaddwukrotnie, do 338,3 mln euro. Mimo spadku zysku dyrektor finansowy niemieckiej spółki Mathias Hlubek zapewnia, że będzie ona w stanie zrealizować prognozę wyników w całym 2002 r. Zakłada ona, że operator frankfurckiej giełdy wypracuje zysk przed opodatkowaniem na poziomie 320 mln euro, o 15% wyższym niż w 2001 r.
Gorsze od spodziewanych wyniki w III kwartale to m.in. efekt utworzenia rezerw 33 mln euro w związku z przejęciem firmy informatycznej Entory, którą Deutsche Börse kupiła za 110 mln euro. Zarząd podkreślił, że istotny wpływ na wyniki miały też koszty pełnego przejęcia kontroli nad izbą rozliczeniową Clearstream. Dodatkowe 3,9 mln euro kosztowało frankfurckiego operatora stworzenie nowego systemu obrotu obligacjami.
Sprzedaż Clearstream wyniosła w III kwartale 167,8 mln euro. Z kolei wpływy rynku derywatów Eurex, kontrolowanego wspólnie przez Deutsche Börse i giełdę w Zurychu, wyniosły 97,3 mln euro i były aż o 42% wyższe niż przed rokiem. Spadły natomiast nieco obroty w elektronicznym systemie handlu Xetra. Wygenerował on przychody w wysokości 53,5 mln euro, o 8% niższe niż w analogicznym okresie ub.r. O 4% wzrosła sprzedaż jednostki wyspecjalizowanej w sprzedaży produktów informatycznych.
Dyrektor generalny Deutsche Börse Werner Seifert nie ukrywa, że jej największymi konkurentami w Europie są London Stock Exchange i Euronext. Jeśli chodzi o wyniki w III kwartale niemiecki operator wypada słabo na tle giełdy londyńskiej, która w czwartek poinformowała o wzroście zysku o 43%.