W środę i czwartek sprawozdania finansowe ujawnią Telekomunikacja Polska, Prokom, BZ WBK, BPH PBK, BRE i Softbank. Nie jest łatwo ocenić, jak zareagują na nie inwestorzy. Z dotychczasowych obserwacji widać, że w ceny wliczone są niezłe wiadomości, a rozczarowujące informacje przyczyniają się do spadków. Tak było w przypadku KGHM, gdzie znacznie większy od oczekiwanego zysk nie przełożył się na zwyżkę kursu. Również w przypadku Świecia było podobnie. Za to Agora i ComputerLand mocno ucierpiały po publikacji sprawozdania za III kwartał, choć w ich przypadku dużą rolę odegrały też zapowiedzi na przyszłość, dotyczące odpowiednio obniżenia przychodów i zysku operacyjnego.
Wyniki banków
Kluczowe dla dalszej kondycji rynku będą kolejne informacje z sektora bankowego. Pomimo czerwcowo-lipcowej przeceny pozostaje (pozostawał?) on ulubieńcem inwestorów, ale, niestety, nie robi wiele, by taki status utrzymać. W opublikowanych raportach uwagę zwraca spadek przychodów z odsetek. To efekt wciąż słabej koniunktury gospodarczej, która raczej sprzyja przejadaniu oszczędności niż ich gromadzeniu. Malejące stopy procentowe obniżają marże bankowe, wpływając na wielkość generowanego zysku. Do tego dochodzą kwestie związane z nieściągalnymi długami. Po pierwszym półroczu banki utworzyły znaczne rezerwy, ale wielu analityków zwracało uwagę, że nie są one wystarczające do pokrycia wszystkich zagrożonych kredytów. Nie jest zatem wykluczone, że IV kwartał wymusi dalsze ich powiększanie. Problemy branży bankowej dobrze obrazuje przykład prognoz zysku na III kwartał dla BPH PBK. Analitycy ankietowani przez Reutersa szacują zysk netto na 40 mln zł. Co prawda, ze względu na niską bazę porównawczą oznacza to podwojenie zysku, licząc rok do roku, ale nie można nie zauważyć spadkowej tendencji, jaka jest widoczna od początku roku. W I kw. bank zarobił 62 mln zł, w II kw. 47 mln zł.
Wielu analityków przyznaje, że polskie banki są wysoko wyceniane w porównaniu z zagranicznymi konkurentami i to stwarza zagrożenie, że wyniki za miniony kwartał staną się powodem do spadku ich notowań. Tym bardziej że przecież przewidywania na przyszły rok nie są optymistyczne. Ostatnio Merrill Lynch obniżył o 12% prognozę zysku dla Pekao na 2003 r. Ma on wynieść 1,14 mld zł wobec 1 mld zł (przez inwestorów uznawanego za mało prawdopodobny), zakładanego przez władze polskiego banku na koniec tego roku.
Giełdy zagraniczne