"Rynek spodziewał się słabych wyników BPH PBK, ale te są jeszcze gorsze od przewidywań. Na pierwszy rzut oka wygląda na to, że rynek nie doszacował kosztów" - powiedział PAP Szeski. "Za wynik odpowiedzialne są przede wszystkim wysokie koszty ogólne i wysokie koszty rezerw. W kosztach ogólnych najprawdopodobniej są koszty rezerw tworzonych na przyszłe koszty związane z restrukturyzacją" - dodał Szeski. Bank utworzył w III kwartale rezerwy w wysokości 212 mln zł. Zdaniem Szeskiego w tej kwocie mieści się około 80 mln zł rezerwy na Stocznię Szczecińską. Zaangażowanie kredytowe BPH PBK wobec grupy Stocznia Szczecin Porta Holding SA wyniosło 260 mln zł. Bank udzielił stoczni pięć kredytów. "Wyniki są słabe, dlatego że BPH PBK ciągle ma dość istotnie obciążony wynik kosztami tworzonych rezerw - jeszcze w III kwartale tworzył rezerwę związaną ze Stocznią Szczecińską, rezerwy na portfel kredytowy i na koszty związane z restrukturyzacją" - powiedział Szeski. Akcje BPH PBK kosztowały we wtorek na zamknięciu 240.00 zł, czyli o 1.47 proc. więcej niż w piątek. Joanna Orszulak (PAP)