Decyzja o zastąpieniu Epcosa przez Deutsche Börse została podjęta przez komisję indeksową giełdy frankfurckiej, w skład której wchodzą reprezentanci Deutsche Börse oraz 10 renomowanych banków inwestycyjnych, zarówno niemieckich, jak i zagranicznych. Kryteria wyboru członków DAX-a są dość jasne. Spółka wypada ze składu, jeśli spada w rankingu spółek pod względem kapitalizacji lub wartości obrotu poniżej 45. miejsca. Epcos, jeden z liderów spadków we Frankfurcie w tym roku (-82%), plasował się w końcu października na 52. miejscu pod względem wartości rynkowej i nie pomogła mu nawet 23. pozycja, jeśli chodzi o wartość obrotów. Tymczasem Deutsche Börse znajdowała się odpowiednio na 19. i 34 pozycji.

Choć fakt, że Deutsche Börse wybiera samą siebie jako członka głównego indeksu, może budzić pewne kontrowersje, eksperci nie mają zastrzeżeń do tej decyzji, podjętej zresztą przez komisję jednogłośnie. - To będzie bardzo silne wzmocnienie dla DAX-a. Ta spółka w trudnych obecnie warunkach rynkowych gwarantuje stabilny wzrost - uważa, cytowany przez Bloomberga Sergio Belza z funduszu Invesco. W tym roku akcje Deutsche Börse staniały tylko o 5,9%, wobec 40-proc. zniżki głównego indeksu frankfurckiej giełdy.

"Wyrzucony" ze wskaźnika Epcos, producent podzespołów elektronicznych, wykorzystywanych m.in. w telefonach komórkowych, na pocieszenie ma zostać jedną z czołowych spółek tworzonego od połowy grudnia nowego indeksu TecDAX, który zastąpi rynek nowoczesnych technologii Neuer Markt. Do tej pory firma będzie musiała się zadowolić członkostwem w indeksie MDAX, przeznaczonym dla średniej wielkości spółek.

Wejście w skład DAX-a to dla spółki nie tylko sprawa prestiżu, ale również wymierne korzyści. Zwykle, gdy firma staje się członkiem tak poważnego wskaźnika, jej akcje idą w górę. Staje się bowiem automatycznie obiektem zainteresowania tzw. funduszy indeksowych. Instytucje, które swoje inwestycje opierają na wskaźniku DAX, dysponują obecnie - według danych Deutsche Banku - niebagatelną kwotą 10 mld euro. Następna szansa dla kolejnych firm aspirujących do członkostwa w głównym frankfurckim indeksie pojawi się dopiero 11 lutego przyszłego roku, kiedy to ponownie zbierze się komisja indeksowa.

Wiadomość o "awansie" Deutsche Börse pobudziła wczoraj na otwarciu sesji we Frankfurcie ponad 1-proc. zwyżkę notowań spółki. Niespodziewanie o ponad 4% zdrożały też papiery Epcos, co tłumaczono jednak reakcją na wtorkowy silny wzrost nowojorskiego wskaźnika Nasdaq Composite.