Spółki dzielą się na te, które dobrze sobie radzą w warunkach przedłużającego się spowolnienia gospodarczego i te, którym się to nie udaje. Warto przy tym zauważyć, że pierwsza grupa jest dobrze wyceniana przez rynek, który płaci premię za "dobre fundamenty". Spółki, które sobie nie radzą, są mocno przeceniane.
W kategorii przychodów w 9 przypadkach odnotowaliśmy ich spadek, jeśli porównać III kw. br. z tym samym okresem roku ubiegłego. W kategorii przychodów narastająco jest jeszcze gorzej, bo obniżyły się one aż w 12 przypadkach. Duży w tym udział miały banki. Przychody z tytułu odsetek były niższe dla wszystkich 5 przedstawicieli tego sektora w WIG20, zarówno jeśli chodzi o wynik kwartalny, jak i narastający. Dla 4 z nich spadek przychodów wyniósł ok. 30%. Znajduje tu odbicie stagnacja gospodarcza, malejące stopy procentowe i spadek skłonności do oszczędzania. Najwięcej przychody zwiększyły się w grupie Prokomu, bo o ponad 30%, licząc kwartał do kwartału, choć narastająco takiego progresu już nie widać.
W ujęciu kwartalnym spadła liczba spółek, które osiągnęły stratę. W III kwartale ub.r. było ich 5, teraz tylko 3. Ale porównując wyniki narastające widzimy odwrotną tendencję. Cztery firmy są na minusie wobec 3 w roku minionym. Stratę powiększył Softbank, ubiegłoroczny zysk zamienił się w stratę dla BRE, Budimexu i Optimusa, odwrotnie było w Prokomie i KGHM. W sumie jednak połowa firm miała gorszy zysk, licząc kwartał do kwartału, a uwzględniając zysk narastająco było ich 11. Duży regres uwidocznił się w Agorze, gdzie zyski spadły o ok.70%, najlepiej było w spółkach, gdzie baza porównawcza była bardzo niska, czyli w PGF i Amice. Uwagę zwracała znaczna poprawa wyniku BIG--BG. Zawodzi, będący przez wiele miesięcy ulubieńcem inwestorów, Computerland, który ma trudności z utrzymaniem zysków na ubiegłorocznym poziomie.
W sumie przychody walorów, składających się na WIG20 spadły o blisko 3%, licząc miesiąc do miesiąca, i o ponad 6% narastająco.