Holenderski potentat zarobił w III kwartale br. 68 mln euro, wobec straty w wysokości 231 mln euro w analogicznym okresie ub.r. Spółce jednocześnie udało się zredukować zadłużenie o 1,1 mld euro, do 13,9 mld euro na koniec kwartału. Sprzedaż firmy zmniejszyła się o 4%, do 3,06 mld euro. - Wyniki znalazły się w górnej granicy prognoz i mnie pozytywnie zaskoczyły - powiedział Bloombergowi Danny van Doesburg, analityk z banku inwestycyjnego F. Van Lanschot Bankiers, który wydaje akcjom KPN rekomendację "trzymaj". Z ankiety przeprowadzonej przed publikacją rezultatów wynikało, że spółka może liczyć na zysk w granicach 20 mln euro.

Dobre wyniki KPN to w dużej mierze zasługa dyrektora generalnego firny Ada Scheepbouwera. Objął on to stanowisko rok temu, zastępując Paula Smitsa. Poprzedni szef był krytykowany za zbytnią ekspansję holenderskiej firmy, co spowodowało, że za jego kadencji zadłużenie zwiększyło się ponadczterokrotnie.

Nowy zarząd firmy podjął trudną decyzję o zwolnieniu części pracowników. Do końca roku liczba zatrudnionych ma spaść do 21 tys. osób, choć wcześniej zakładano 25 tys. Zdecydowano też o zamrożeniu płac pracowniczych i zmniejszeniu w latach 2002-2002 wynagrodzeń członków ścisłego kierownictwa koncernu. Na dobre wyniki w III kwartale złożyły się też m.in. wpływy ze sprzedaży za 500 mln euro firmy Telemedia Nederland funduszowi venture capital - 3i Group Plc.

Holenderski koncern prognozuje, że w całym 2002 r. zysk powiększony o amortyzację (EBITDA) zwiększy się o 18%. Jednocześnie spodziewa się spadku sprzedaży o 2%. Wpływy ze stacjonarnych usług telekomunikacyjnych powinny wzrosnąć o 2%, podczas gdy jednostka specjalizująca się w telefonii komórkowej - KPN Mobile - powinna zwiększyć sprzedaż o 9%. Royal KPN planuje też odkupienie, łącznie za 1,75 mld euro, swoich obligacji, oprocentowanych na 6,25% i 7,5%.

Publikacja lepszych od oczekiwanych wyników pobudziła w piątek silny popyt na akcje Royal KPN w Amsterdamie. Na otwarciu ich notowania wzrosły prawie o 7%. Warto też zauważyć, że papiery holenderskiej spółki od początku roku zdrożały o ok. 9%.