Należąca do niego firma Cascade Investments LLC, która zarządza 14 mld USD osobistego majątku miliardera, nalega na spółkę Schnitzer Steel Industries, aby wprowadziła do rady nadzorczej więcej niezależnych specjalistów. Teraz 9 z 11 jej członków to pracownicy firmy, a w dodatku ośmiu z nich to przedstawiciele rodziny Schnitzerów. Familia ma mniej niż połowę akcji spółki, ale zachowała większość głosów. Do Cascade należy 12% papierów znajdujących się w obrocie.
Działania Cascade to pierwsza taka akcja podjęta przez fundusz inwestycyjny i uwidacznia to znaczenie, jakie akcjonariusze przywiązują do składu rad nadzorczych od czasu, gdy skandale w księgowości doprowadziły do bankructw Enronu i WorldComu. - Szczególnie w dzisiejszych warunkach spółka z publicznym akcjonariatem powinna być reprezentowana przez radę w większości składającą się z zewnętrznych, niezależnych specjalistów - napisał w liście do Schnitzer Steel główny doradca Cascade Mark Beatty.
Spółka nie zamierza jednak zmieniać składu rady, dopóki SEC akceptuje nowe kryteria notowań na Nasdaq, dotyczące niezależności członków rad nadzorczych. Otóż nie dotyczą one spółek kontrolowanych przez rodziny. Ale Beth Young, doradzająca inwestorom instytucjonalnym w sprawie ładu korporacyjnego, uważa, że: - Jeśli raz wzięło się pieniądze z rynku publicznego, to trzeba zgodzić się na kierowanie spółką w inny, bardziej przejrzysty sposób.