Warto jednak pamiętać, że WIG20 całkiem niedawno wybił się już z trwającego od lipca trendu bocznego, a następnie ponownie stracił na wartości. Tym razem atakowi strony popytowej towarzyszyły znacznie większe obroty, co sugeruje większą siłę tej strony rynku. Grającym na zwyżkę pomagają informacje okołorynkowe: wzrosty na giełdach zagranicznych, dane o produkcji przemysłowej w październiku oraz raport OECD, w którym przewiduje się w Polsce umiarkowane ożywienie gospodarcze w 2003 r.

Silne zwyżki były wczoraj udziałem praktycznie wszystkich większych notowanych spółek. Aktywność inwestorów tradycyjnie już koncentrowała się na akcjach PKN, Pekao, Telekomunikacji Polskiej oraz KGHM (łącznie papiery te miały niemal 64-proc. udział w całkowitych obrotach). Wzrosty blue chipów warszawskiej giełdy pobudziły jednak również aktywność na części mniejszych firm. Przykładem może tu być Cersanit, którego walory zyskały 2,5% przy trzeciej w historii notowań co do wielkości aktywności inwestorów. Generalnie jednak spółki o niższej kapitalizacji zachowywały się znacznie gorzej, czego dowodem jest wzrost MIDWIG-u jedynie o 1,2%.