Według "WSJ" Marvin Davis jest gotów przeznaczyć na udziały Vivendi w branży rozrywkowej łącznie 20 mld USD. Chce on francuskiej firmie zapłacić 15 mld USD oraz przejąć zobowiązania tych jednostek wyceniane na 5 mld USD. Amerykański miliarder, mimo że jego główną dziedziną działalności jest przemysł naftowy, ma też doświadczenie w show-biznesie. W latach 80. był właścicielem studia filmowego Twentieth Century Fox.
Vivendi, który w Polsce kontroluje niemal 15% akcji Elektrimu, w ubiegłym tygodniu zaproponował stanowisko jednego z prezesów swojego amerykańskiego oddziału Barry Dillerowi. Rynek odebrał to jako sygnał, że Francuzi zamierzają wycofać się z branży rozrywkowej. Barry Diller była w latach 80. właśnie szefem wytwórni filmowej, należącej do Marvina Davisa.
Sprawa ewentualnego zakupu może rozbić się jednak o cenę, jaką zaproponował miliarder. Zdaniem analityków, Vivendi nie zaakceptuje oferty, jeśli transakcja nie będzie opiewać na kwotę przynajmniej 32 mld USD, czyli o 12 mld USD wyższą od proponowanej. - Cena jest chyba zbyt niska. Te aktywa są zbyt cenne - twierdzi cytowany przez Bloomberga Jacques Falzon, analityk z KBC Securities, który wydał rekomendację "kupuj" dla francuskiej spółki. Wśród najcenniejszych jednostek z branży rozrywkowej kontrolowanych przez Vivendi wymienia się sieć telewizji kablowej w USA, a także studio filmowe i wytwórnię fonograficzną - Universal.
Choć na razie ani przedstawiciele Marvina Davisa, ani Vivendi nie komentują spekulacji na temat ewentualnej transakcji, to ma ona - mimo niskiej ceny - duże szanse realizacji. Jean-Rene Fortou, który został w lipcu br. prezesem francuskiej firmy, postawił bowiem na sprzedaż aktywów. Ekspansywna polityka prowadzona przez jego poprzednika - Jean-Marrie Messiera spowodowała bowiem, że spółka ma teraz 19 mld USD zadłużenia i dodatkowo wszczęto przeciw niej śledztwo, podejrzewając ją o manipulacje księgowe.
Do tej pory Jean-Rene Fourtou zdążył już sprzedać aktywa za 5 mld USD, w tym m.in. udziały we francuskich wydawnictwach. Obecnie prowadzone są rozmowy na temat pozbycia się połowy akcji sieci wodociągów Vivendi Environnement.