Wtorkowe sesje na giełdach amerykańskich rozpoczęły się od wyraźnych spadków cen akcji. Inwestorzy woleli pozbywać się papierów, mimo że jeszcze przed rozpoczęciem notowań opublikowano zrewidowane dane mówiące o większym niż się spodziewano wzroście gospodarczym w III kwartale. Negatywnie na nastroje wpłynęła bowiem późniejsza publikacja wskaźnika zaufania konsumentów naliczanego przez instytut Conference Board. Wprawdzie wskaźnik ten wzrósł w listopadzie, ale w mniejszym stopniu niż się spodziewano, a to sugeruje, że obecny kwartał nie będzie już tak dobry dla gospodarki, jak poprzedni. Wśród spółek uwagę zwracała wczoraj wyprzedaż walorów firm high-tech. W defensywie znalazła się też sieć supermarketów Wal-Mart Stores, obawiająca się mniejszej niż zwykle sprzedaży w okresie przedświątecznym. Do godz. 18.00 naszego czasu wskaźnik Dow Jones stracił 1,17%, a Nasdaq Composite obniżył się o 0,92%.
Również na czołowych giełdach zachodnioeuropejskich dominowały we wtorek spadki notowań. Poza niekorzystnymi wiadomościami z USA negatywnym impulsem, zachęcającym do sprzedaży akcji, była publikacja gorszego od oczekiwanego indeksu Ifo, mierzącego zaufanie w największej gospodarce strefy euro - niemieckiej. W defensywie znalazły się instytucje finansowe po tym, jak szwajcarska Credit Suisse i holenderska ING Barings poinformowały o sprzedaży akcji i obligacji, by pozyskać kapitały na bieżącą działalność. W Londynie, gdzie indeks FT-SE 100 stracił 1,24%, wyzbywano się papierów spółek telekomunikacyjnych - Vodafone i MMO2. Pojawiły się bowiem spekulacje, że na rynek telefonii komórkowej ma zamiar powrócić BT Group. We Francji dużym wahaniom podlegały akcje Vivendi Universal. Najpierw silnie taniały po publikacji słabych wyników finansowych, by potem szybko zdrożeć, gdy pojawiły się plotki, że przejęciem tego koncernu medialnego jest zainteresowany Vodafone. Inne spekulacje, mówiące, że firma może się pozbyć operatora telefonii komórkowej Orange, pobudziły wyprzedaż akcji France Telecom. Indeks CAC-40 spadł wczoraj o 2,44%. Natomiast frankfurcki DAX do godz. 18.00 obniżył się o 2,39%