Reklama

Nie będzie 50-proc. stawki podatkowej

Ministerstwo Finansów pracuje nad zmianami w systemie podatkowym, ale na razie nie ma mowy o wprowadzaniu wyższych stawek PIT. Przeciwni podwyżkom są niezależni eksperci i niektórzy politycy rządzącej koalicji - w tym prezydent.

Publikacja: 28.11.2002 08:22

Jedna z ogólnopolskich gazet doniosła, że wczoraj Ministerstwo Finansów przygotowuje projekt wprowadzenia nowego progu podatkowego i 50-proc. stawki dla najbogatszych. Nie podano szczegółów. Resort stanowczo dementował te doniesienia. - Wartość tych informacji jest zerowa - powiedział rzecznik ministra finansów Jarosław Skowroński.

O tym, że rząd nie pracuje nad podwyżkami podatków zapewniali jego ministrowie, m.in. minister pracy Jerzy Hausner. Prezydent Aleksander Kwaśniewski powiedział, że nie widzi miejsca na tego typu decyzje. Dodał, że na początku przyszłego roku rząd powinien zaproponować zmiany w konstrukcji budżetu, ale nie mogą one dotyczyć zwiększania obciążeń podatkowych. - Tutaj nie widzę już wielkiej przestrzeni - stwierdził prezydent Kwaśniewski.

Pomysł nowego progu i 50--proc. stawki nie do końca jednak jest wzięty z sufitu. Podobne propozycje przed rokiem składało koalicyjne PSL. Wyższe opodatkowanie najbardziej zamożnych miało wówczas dać budżetowi ok. 2 mld zł. Wicepremier Jarosław Kalinowski powiedział wczoraj, że PSL poprze propozycję wprowadzenia 50-proc. stawki, o ile Ministerstwo Finansów taką przedstawi. Zresztą przed kilkoma tygodniami stronnictwo podjęło kolejną próbę "zabrania bogatym". W projekcie nowelizacji ustawy o CIT posłowie PSL chcieli ograniczyć możliwość zaliczania w koszty firm wysokich wynagrodzeń ich szefów. Górna granica takiej miesięcznej pensji powinna zdaniem posłów wynosić ok. 26,4 tys. zł. Budżet miałby pozyskać ok. 1 mld zł. Ostatecznie PSL samo wycofało projekt z porządku obrad Sejmu.

Zmiany w systemie finansów są konieczne, żeby przygotować budżet na 2004 r. Jak mówi wicepremier Grzegorz Kołodko w obecnych warunkach nie da się sporządzić planu wydatków i dochodów w pierwszym roku członkostwa Polski w Unii Europejskiej. Choćby dlatego, że państwowa kasa będzie obciążona unijną składką. Po to m.in. resort finansów pracuje nad zmianami w systemie podatkowym, ale - jak deklarują niektórzy członkowie zespołu, który się tym zajmuje - nie ma jeszcze żadnych konkretnych propozycji.

Prof. Elżbieta Chojna-Duch,

Reklama
Reklama

doradca ministra finansów

Rzeczywiście, w Ministerstwie Finansów powstał zespół, który ma zająć się restrukturyzacją finansów państwa. Na razie dyskutujemy w nim na temat generalnych założeń, omawiamy kwestie o znaczeniu ustrojowym - np. to, czy samorządy powinny mieć własne podatki, czy nie. To nie dotyczy tylko podatku dochodowego od osób fizycznych, ale również innych obciążeń. Zasadnicza sprawa to zakres fiskalizmu. Nikt nie mówił o wielkościach stawek PIT, czy dodatkowych progach. To dziennikarska wyobraźnia.

Jerzy Hausner, minister pracy

i polityki społecznej

Nic mi nie wiadomo o tym, aby w rządzie trwały jakiekolwiek prace nad wprowadzeniem 50-proc. progu podatkowego dla najbogatszych. Natomiast różni eksperci mają prawo przygotowywać warianty takich rozwiązań. Ja sam, jeżeli zajmowałbym się podatkami, także poprosiłbym o przygotowanie ekspertyzy, jak wprowadzenie takiego progu wpłynęłoby na poziom dochodów państwa. Chociażby po to, aby w przypadku, gdy mnie o to ktoś zapyta, umieć odpowiedzieć na takie pytanie.

Mieczysław Czerniawski,

Reklama
Reklama

przewodniczący sejmowej

Komisji Finansów PublicznychNie słyszałem, żeby rząd proponował wprowadzenie nowej 50-proc. stawki w podatku PIT. Rozmawiałem właśnie z przedstawicielami Ministerstwa Finansów - żaden z nich niczego takiego nie sygnalizował. Rzeczywiście, 2004 r. to najwyższy czas na przeprowadzenie reformy podatkowej. I nie może ona dotyczyć tylko podatku dochodowego od osób fizycznych, ale całości systemu. A już na pewno nie powinna polegać na wprowadzaniu nowych progów i podwyższaniu stawek. Jakie powinny być założenia tej reformy? Czekam na rządowe propozycje.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama