- We wrześniu wyniki eksportu nie były najlepsze. Zwiększył się on rok do roku tylko o 0,5%. Z kolei import wzrósł o 8,3% - poinformował J. Witkowski. Dodał, że jest to zjawisko niepokojące. - Te nożyce wyraźnie zwierają się w kierunku niekoniecznie przez nas oczekiwanym. Handel zagraniczny jeszcze się trzyma, ale są powody do niepokoju, jaki będzie jego wynik za cały rok. W przyszłym roku na pewno nie będzie odgrywał on takiej roli we wzroście gospodarczym, jak obecnie - powiedział wiceprezes GUS.
Dobrych wiadomości J. Witkowski nie miał też na temat inwestycji. Wydatki inwestycyjne przedsiębiorstw spadły w ciągu trzech pierwszych kwartałów o 15% w stosunku rocznym. Jedyną pozytywną informacją jest wzrost wartości nowo rozpoczętych inwestycji. W ciągu trzech pierwszych kwartałów zwiększyły się one prawie o 70%. - Być może to zapowiada, że przyszły rok będzie lepszy od obecnego - stwierdził wiceprezes.
Niezbyt optymistyczne są też wyniki przedsiębiorstw po trzech kwartałach. - Sytuacja przedsiębiorstw nie uległa pogorszeniu, ale wskaźniki ekonomiczne nie napawają takim optymizmem, jak oczekiwaliśmy - powiedział J. Witkowski. Firmy spoza sektora finansowego osiągnęły po trzech kwartałach łączne przychody z działalności mniejsze niż przed rokiem. Ale dzięki redukcji kosztów udało im się poprawić wskaźniki finansowe, m.in. dotyczące rentowności sprzedaży i płynności.
Z kolei korzystne sygnały to przede wszystkim wzrost produkcji i sprzedaży detalicznej. W październiku produkcja była o 3,2% wyższa niż przed rokiem, po wzroście o 6,7% we wrześniu. - To był dobry wynik. Nie chodzi o to, aby produkcja rosła w każdym miesiącu o 6%, tylko żeby po uwzględnieniu czynników sezonowych wzrost był trwały - stwierdził wiceprezes. Sprzedaż detaliczna zwiększyła się w październiku o 3,8% w skali rocznej.