Kurs Taleksu rozpoczął wspinaczkę w górę w pierwszej dekadzie października. W niespełna dwa miesiące akcje poznańskiej spółki podrożały o niecałe 70%. Papiery, które w październiku były do kupienia po 9,2 zł, na środowej sesji można było sprzedać po 16 zł. Najwyraźniej jednak inwestorzy postanowili zrealizować zyski i na dwóch kolejnych sesjach cena akcji Taleksu spadła o 6,6%, do 15 zł.

Przyczyną ostatniej hossy była publikacja dobrych wyników Taleksu za trzeci kwartał. Przy rentowności operacyjnej na poziomie 10% (narastająco) i w perspektywie czwartego kwartału, który jest najlepszy w roku dla branży IT, widać, że 2002 r. będzie wyjątkowo udany dla poznańskiej spółki. Po trzech kwartałach Talex notuje lepsze wyniki niż w całym rekordowym dotychczas roku 2000 (4 mln zysku netto).

Zdaniem zarządu Taleksu, wzrost kursu to m.in. efekt planowej realizacji zakładanej strategii oraz podpisanych ostatnio kontraktów. Spółka kontynuuje współpracę z IPN, nawiązała kontakty, z Energopolem-7, Wielkopolską Regionalną Kasą Chorych i Jeronimo Martins Dystrybucja. Realizuje duże zlecenia ze strony Biura Komitetu Integracji Europejskiej (3,25 mln zł) i BZ WBK (11,5 mln zł).

Zarząd Taleksu zwrócił również uwagę, że ostatnie zainteresowanie spółką może także wynikać z informacji prasowych o możliwości uzyskania przez firmę kontraktu na informatyzację Ministerstwa Finansów (Talex był wymieniany jako najpoważniejszy kandydat do zwycięstwa w ostatecznie odwołanym przetargu). Zdaniem szefów poznańskiej spółki, pokazało to, że może ona liczyć się w kolejnych dużych przetargach na rynku IT.

W środę Talex podpisał umowę z nowym dużym klientem. Został nim jeden z potentatów logistycznych - Raben Logistics. Wartość kontraktu wynosi 780 tys. zł. Raben Logistics to polski oddział jednego z największych w Europie koncernów logistycznych. Działa na naszym rynku od ponad 10 lat i zatrudnia 1400 pracowników.