Posiadacze DOS-ów od każdego papieru otrzymają po dwóch latach odsetki równe 12,26 zł. W skali roku daje to zysk na poziomie 6,18%, a po odjęciu podatku od oszczędności - 4,94%. Oferta papierów dwuletnich wynosi 500 mln zł.

Prawie dwukrotnie więcej zebrało do tej pory Pekao, które w połowie października rozpoczęło sprzedaż obligacji antypodatkowych. Papiery oferowane w tej chwili mają rentowność 4,45%. Obligacje antypodatkowe sprzedaje też BZ WBK (rentowność papierów przeznaczonych dla osób fizycznych wynosi 4,72%). W niedługim czasie sprzedaż takich instrumentów rozpocznie też BIG--BG. Łączna wartość oferty tych banków wynosi 4,6 mld zł.

Ministerstwo Finansów nie przestraszyło się jednak tej konkurencji. Od grudnia obniża też rentowność obligacji czteroletnich. Ich oprocentowanie w pierwszym roku zostało obniżone do 6,5%, z 7% w listopadzie. W następnych latach kupon będzie równy wskaźnikowi inflacji, powiększonemu o 3,5 pkt. proc.

W grudniu rozpoczyna się nowa, trzymiesięczna emisja obligacji pięcioletnich o stałym oprocentowaniu. Kupon został jednak zmniejszony z 6,5% do 5,5%. W pierwszym miesiącu papiery będą sprzedawane po cenie 99,5 zł. Inwestorzy, którzy są zainteresowani ich zakupem, powinni się spieszyć. Z reguły obligacje te rozchodzą się bardzo szybko, a Ministerstwo Finansów nie zawsze przeznacza do sprzedaży pełną pulę (wartość oferty wynosi 500 mln zł). Ma to związek z podejrzeniami, że detaliczne pięciolatki kupują instytucje finansowe, korzystając z pośrednictwa podstawionych osób. W tej chwili taki zabieg nie byłby opłacalny. Po zaskakująco niskiej dla inwestorów skali środowej obniżki stóp procentowych, wzrosła rentowność obligacji pięcioletnich, oferowanych na rynku hurtowym. Obecnie wynosi ona 5,9%. Dochodowość nowych pięciolatek detalicznych będzie natomiast równa 5,6%. Ale nastrój na rynku może się w ciągu kilku dni poprawić.

W grudniu nie zmieniły się tylko warunki sprzedaży obligacji trzyletnich. Ich cena wynosi 99,5 zł, a kupon w pierwszym kwartale jest równy 6,85%.