Dane dotyczące handlu w USA są bardzo uważnie śledzone przez ekonomistów, ponieważ od wewnętrznego popytu zależy aż 65-70% amerykańskiego PKB.

Wyniki pierwszych trzech dni świątecznych wyprzedaży okazały się więcej niż dobre. Według danych udostępnionych przez ShopperTrak RCT, obroty sklepów były o 12,3% wyższe od ubiegłorocznych. Amerykanie masowo odwiedzali przede wszystkim tańsze sieci domów towarowych, takie jak Wal-Mart i Target. W miniony piątek Wal-Mart odnotował rekordowe obroty w swojej historii - aż 1,43 mld USD - o 14% wyższe niż w analogicznym okresie ub.r.

Miniony piątek, po obchodzonym w USA Święcie Dziękczynienia, nazywany jest w handlu "czarnym", ale nie z powodu negatywnych wiadomości, ale z powodu koloru atramentu używanego do zapisywania zysków (do wyszczególniania strat używano w kolumnach rozliczeniowych koloru czerwonego). Warto jednak pamiętać, że w pierwszych dniach sezonu, handlowcy przyciągają klientów drastycznymi obniżkami cen, co znacznie zmniejsza ich margines zysku. Wielu ekonomistów sugeruje, że Amerykanie będą w tym roku ostrożni w wydawaniu pieniędzy. Konsumenci będą więc częściej odwiedzać tanie sklepy i polować na nadzwyczajne okazje. Na rynku może pojawić się chwilowy zastój, do momentu kolejnych obniżek cen na dwa-trzy dni przed Świętami Bożego Narodzenia oraz do wyprzedaży poświątecznych.

Najnowsze sondaże sugerują, że wydatki konsumentów w rozpoczętym właśnie okresie świątecznym mogą utrzymać się na poziomie ubiegłorocznych, które okazały się najgorsze w całej minionej dekadzie. Według prognoz ABC News, średnie wydatki amerykańskiej rodziny plasować się będą w tym roku na poziomie 830 USD. To minimalnie wyżej niż w roku ubiegłym i mniej więcej tyle samo, co w 2000 r. Jednak w 1999 r. - według tych samych badań - wydatki wyniosły 946 USD. Z kolei badania CNN/USA Today i Gallupa przeprowadzone inną metodą wskazują, że Amerykanie przeznaczą na prezenty mniej niż w ubiegłym roku - około 770 USD. Według tego sondażu, tylko 19% badanych deklaruje wydanie większych sum niż rok temu, 59% chce utrzymać wydatki na niezmienionym poziomie, a aż 24% chce ograniczyć swój świąteczny budżet. Optymistycznym czynnikiem są jednak rosnące od kilku tygodni wskaźniki zaufania konsumentów. Także National Association for Business Economics przewiduje wzrost wydatków konsumentów o 2,6%.