Zapotrzebowanie na akcje najpłynniejszych spółek trwa. WIG20 rośnie dalej, potwierdzając prognozy analityków dotyczące ponadprzeciętnych stóp zwrotu, związanych z tzw. efektem stycznia. Bariera 1300 pkt. jest coraz bliżej, a wraz z nią coraz bardziej aktualne staje się pytanie: co dalej nas czeka. Czy przybliżająca się data finiszu negocjacji Polski z Unią Europejską jest wystarczającym argumentem do dalszych wzrostów? Nie jest wystarczającym argumentem dla kontynuacji zwyżek. Znana jest ona od dłuższego czasu i mało w tej chwili znaczy. Może stanowić jedynie chwilę do zadumy, jak kraj rezygnujący z systemu gospodarki centralnie sterowanej w ciągu kilkunastu lat awansował do europejskiej ekstraklasy.
Nie zapominajmy jednak, że fiasko negocjacji jest zawsze możliwe, choć w tym przypadku akurat mało prawdopodobne. Całe szczęście, że termin wynajmowania zarezerwowanych przez Duńczyków pokoi hotelowych dla polskich negocjatorów upływa 2 dni po spodziewanym terminie zakończenia targów o warunki przystąpienia.
Zaskakująca dynamika eksportu może stanowić powód do zadowolenia, choć spółek giełdowych, które mają dużą ekspozycję sprzeaży zagranicznej, jest akurat mało. W wielu przypadkach radziły sobie te firmy na rynkach eksportowych od dłuższego czasu. To źródło nie powinno zatem stanowić pożywki dla wzrostów. Tym bardziej że jest to tylko wycinek gospodarki. Najważniejszą kwestią jest wzrost PKB. Napływające dane sugerują, że klimat w gospodarce nieco się poprawił. Na jak długo, jest tutaj kluczową kwestią. Jeżeli przejściowo, to wkrótce inwestorzy przejrzą na oczy i z powodu słabości wyników finansowych spółek będą pozbywać się akcji. Wyniki III kwartału były, poza wyjątkami, słabe.
WIG20 kontynuuje marsz w górę. Białe świece na wykresie sugerują, że z popytem nie jest wcale tak źle, jak mogłoby to wyglądać. Na poziomie 1280 pkt. znajduje się roczna linia trendu spadkowego i wraz z pokonaniem jej padną obawy co do trwałości obecnej zwyżki. Testu tego należy spodziewać się już w najbliższym czasie i wówczas przekonamy się, jakie będą perspektywy rynku w najbliższych miesiącach.