Stolica Dolnego Śląska miała czterech konkurentów. Oprócz Szanghaju o miano organizatora EXPO ubiegały się także Moskwa, meksykańskie Queretaro i koreańskie Yosu. Do Wrocławia próbował przekonać 88 ambasadorów zgromadzonych w Monako m.in. minister finansów Grzegorz Kołodko. Jako atuty przedstawił m.in. bliskie członkostwo Polski w Unii Europejskiej. Położenie geograficzne Wrocławia zawsze miało być mocnym punktem w jego wystawowych aspiracjach. Ostatecznie polskie miasto zyskało akceptację zaledwie dwóch głosujących i odpadło w pierwszej turze głosowań. Zwycięski Szanghaj otrzymal 54 głosy.
- We Wrocławiu jest tyle pomysłów, miasto jest tak prężne, ładne i o takim dorobku, że zorganizuje jeszcze niejedną i też liczącą się w świecie imprezę - komentował wyniki głosowania prezydent Aleksander Kwaśniewski. Pogratulował Szanghajowi i dodał, że "sprawdzają się prognozy, że centrum cywilizacji XXI wieku przenosi się do Azji".