Wtorkowa sesja na rynku kontraktów terminowych nie przyniosła żadnych rozstrzygnięć. Grudniowa seria kontraktów na WIG20 oscylowała przez większą część sesji poniżej 1260 pkt., nie wykazując specjalnej ochoty do większych ruchów.
Od tygodnia rynek znajduje się w konsolidacji pomiędzy 1230-1265 pkt. Wybicie górą powinno dać wzrost do 1300 pkt., natomiast wybicie dołem zaowocuje rozpoczęciem silniejszej korekty trwającego już od dwóch miesięcy trendu wzrostowego. Opór w okolicach 1260 pkt. jest istotny z dwóch powodów. Znajduje się tam 61,8-proc. poziom zniesienia całej fali spadkowej, rozpoczętej w maju br., oraz luka bessy z 26 czerwca, stanowiąca również barierę podażową.
Kolejna sesja tego tygodnia udowodniła, że popyt nie jest w stanie sobie poradzić z tą barierą. Co prawda, na wyobraźnię byków powinien w dalszym ciągu działać długi, biały poniedziałkowy korpus świecy, jednak już pokonanie 1242 pkt. zwiększy prawdopodobieństwo kolejnego testu dolnego ograniczenia konsolidacji.
Rynek terminowy z dużą rezerwą podchodzi do możliwości kontynuacji tendencji wzrostowej, o czym może świadczyć ujemna baza, wynosząca ostatnio około 5 pkt.
Na RSI i Price Oscillator pojawiły się już negatywne dywergencje, co stanowi istotne ostrzeżenie, iż przebicie 1230 pkt., może doprowadzić do głębszych spadków. Wskaźniki podążające za trendem nie generują na razie żadnych istotnych sygnałów.