Narodowy Plan Rozwoju 2004-2006 po aprobacie Rady Ministrów ma trafić do Komisji Europejskiej. Jeżeli KE go zaakceptuje, stanie się on wiążącym dokumentem, określającym sposób wydatkowania pieniędzy z funduszy strukturalnych i funduszu spójności.
Pierwotnie UE chciała przeznaczyć na ten cel 13,8 mld euro. Niestety, podczas ostatniego szczytu przywódców państw Piętnastki w Brukseli sumę tę okrojono do 12,4 mld euro. Za takim rozwiązaniem optowali Niemcy, którzy uważają, że Polacy nie poradzą sobie z wydaniem nawet tej mniejszej sumy. - Na razie negocjacje trwają. Dopóki nie zapadną ostateczne decyzje, nie zamierzamy wprowadzać modyfikacji NPR-u - mówi Ewa Freyberg, wiceminister gospodarki. - Czy będziemy w stanie wykorzystać przyznane nam fundusze, zależy przede wszystkim od nas samych. Ja mam nadzieję, że tak - dodaje.
Aby uruchomić środki unijne polska strona musi przede wszystkim dysponować wkładem własnym, w wysokości co najmniej 20% wartości inwestycji. Pieniądze te mają pochodzić z budżetu państwa, budżetów samorządowych oraz od firm i osób prywatnych, które będą chciały skorzystać z unijnej pomocy.
Pomoc ta będzie kierowana przede wszystkim do trzech grup beneficjentów: firm prywatnych, samorządów oraz przedsiębiorstw państwowych. Ale ze środków unijnych będą także mogły skorzystać osoby prywatne i rolnicy. Ci ostatni np. będą mogli ubiegać się o dofinansowanie inwestycji w swoich gospodarstwach z zakresu np. różnicowania działalności rolniczej. Jeżeli więc obecnie gospodarstwo bazuje na produkcji trzody chlewnej, za pieniądze z Unii będzie mogło przestawić się na produkcję np. rzepaku. NPR zakłada również możliwość finansowania inwestycji, polegających na rozbudowie gospodarstwa czy scalaniu gruntów posiadanych w kilku kawałkach. Osoby prywatne, niezwiązane z rolnictwem, otrzymają pomoc w zakresie szkoleń zmierzających do przekwalifikowania zawodowego czy wsparcie finansowe przy otwieraniu własnej firmy.
Z kolei firmy prywatne, szczególnie małe i średnie, będą mogły korzystać z pomocy m.in. w zakresie inwestycjizmierzających do zwiększenia czy unowocześnienia produkcji, np. poprzez zakup nowych technologii. Będą też mogły dofinansowywać działania zmierzające do promocji swoich produktów i usług.