Samoobrona proponuje przesunięcie terminu wejścia Polski do UE w związku z reformą Unii w 2006 roku i koniecznością przeprowadzenia zmian gospodarczych w Polsce.
Nie są mi znane propozycje reform w Unii w 2006 r. Konwent powołany do przygotowania reformy wewnętrznej UE kończy prace w 2003 r i potem przewidziana jest konferencja międzyrządowa, która zatwierdzi reformy wewnętrzne. Dlaczego Samoobrona mówi o reformach unijnych w 2006 r. - nie wiem. A konieczność zmian w polityce gospodarczej Polski to jest argument tak ogólnie zarysowany, że trudno uzależniać finał negocjacji w Kopenhadze od przeprowadzenia takich zmian, bo to jest pewien proces i będzie trwał dłużej.
Czy zatem dopuszcza Pan możliwość, że Polska nie wejdzie do UE 1 maja 2004 roku?
Nie, dla mnie nie ma takiej możliwości. Uważam, że data rozszerzenia Unii o 10 nowych krajów ustalona na 1 maja 2004 roku jest ostateczna. Nie ma szans na to, aby ją zmienić.
A co będzie jeżeli Polacy w referendum akcesyjnym opowiedzą się przeciw wejściu naszego kraju do Unii?